1 maj 2020

Kwiecień - jeden z bardziej twórczych miesięcy

Kwiecień plecień, bo przeplata trochę kreatywności, trochę desperackich prób ogarnięcia życia w obecnej sytuacji wirusowej. Ale serio, zrobiłam zdecydowanie więcej kreatywnych rzeczy niż od stycznia, ale nadal jakoś tak jest dziwnie, jakby coś było nie tak (pomijając pozamykane sklepy i ogólne wtf). Jakby sprężynka kreatywności czasami się zacięła, a potem nagle brzdęk! I siedzę od rana do wieczora nad rzeczami do tworzenia. Chciałabym żeby to było płynniejsze i częstsze, ale dobrych sześciu lat mam z tym problem i raczej muszę wychodzić powoli z tych niemocy. :')
Kilka rzeczy na początku miesiąca powstało, bo miałam szalony pomysł wyzwania 30-dniowego, gdzie codziennie nagrywam filmik z tworzenia czegoś, ale bądźmy szczerzy - nie było to ani trochę realistyczne, przynajmniej jeszcze nie teraz. Na końcu wrzucę link do yt jakby ktoś chciał.
Powstało sporo serc, bo uwielbiam je tworzyć nawet jeśli jest przerwa od ich sprzedaży. Anatomiczne serca jako biżuteria to moje oczko w głowie. xD
Troszkę maziałam akwarelami, ale przy tak ogromnych przerwach postęp jest żaden. Dorwałam się do haftu, z tym trochę lepiej mi idzie, ale jako, że robię to na ubraniach to staram się myśleć co robię, a nie haftować dla samego haftowania.
Miałam też przygodę z nieco innym stylem biżuterii z modeliny, takie leśne klimaty. Klucz jest pracą w konkursie i możecie jeszcze oddać głos na nią na fejsie. KLIKNIJ I ZOSTAW LIKE
W końcu staram się robić jakieś ciekawsze zdjęcia niż rzecz leży na kartonie, ale czasem i do tego nie mam weny.
A co u was słychać? :D


















Garść linków, bo nie każdy może zna:
Vinted (ubrania,ale też biżu z o wiele tańszą wysyłką)
Instagram (dużo fajnych zdjęć nie tylko biżu)
Butik (jeśli ktoś chce wesprzeć mini przedsiębiorcę)
Youtube (jak ktoś chce obejrzeć co nagrałam i może co jeszcze nagram)

Trzymajcie się wszyscy, zachowajcie trzeźwe myślenie. ;)
Miłego dnia!

3 kwi 2020

Odrobinę ubogi twórczo marzec

Marzec zafundował nam rollercoaster emocji, jesteśmy wszyscy głęboko i na razie bez zmian. Dla mnie siedzenie w domu na wiosnę to nic nowego, praktykowałam to trzy lata z rzędu, gdy byłam bez pracy ze względu sezonowości tego co robiłam. Myślałam, że w tym roku będzie inaczej, ale jak widać plany można włożyć między bajki.
Brak planu co do tworzenia nie zaowocował niczym szczególnym. Dokończyłam mitenki, które okazały się całkiem przydatne. Stworzyłam kolczyki wachlarze na konkurs i jestem z nich bardzo zadowolona. :D Hafty oraz biżuteria w kolażach została specjalnie stworzona dla Inspired, gdzie aktualnie pracuję.
Filiżaneczka powstała na konkurs Royal Stone i zachęcam was do oddania głosu na mnie pod linkiem - ZDJĘCIE KONKURSOWE




Nagrywam też [selfquarantine], czyli bardzo ubogiej jakości filmiki na youtube. Docelowo miały być codziennie przez 30 dni, jako wyzwanie, ale ostatnio mam silne bóle głowy, więc nagrywam jak tylko mam trochę siły do życia. Tutaj macie mój kanał - YOUTUBE Nie oczekujcie niczego super, oswajam się z aparatem, z ustawianiem wszystkiego, z montażem i może pod koniec tych 30 dni coś wyjdzie przyzwoitego. :')
Ja wiem, że pewnie nie bardzo was to interesuje, ale zbieram na maszynę do szycia, a że wiadomo - roboty mniej to i wypłaty mniej to chciałabym was zaprosić do mojego butiku. ARTYFERIA Mogę przyjąć też zamówienie, chociaż uczciwie mówię - wysyłam tylko paczkomatem. 

1 mar 2020

Kwiatowy luty

Wcale nie. W lutym powstały tylko półtorej mitenki na szydełku. Kwiaty są ze stycznia, ale nie miałam ich zdjęć wcześniej. Jeśli chcecie być na bieżąco z tym co tworzę i podpatrzeć czasem i mieć możliwość wyboru co tworzę to zapraszam na insta - https://www.instagram.com/spalona.artystka/
A poniżej moje śliczności. Nie są jeszcze w sprzedaży, bo wiem, że ich ceny będą musiały być wyższe niż wszystko inne co mam - zbieram, żeby spokojnie założyć firmę, a wszelkie kursy brandingowe i marketingowe kosztują swoje. Poza tym włożyłam w nie wiele pracy. ;) Nie wiem czy nie otworzę nowego etsy, tylko z kwiatami. 











Które z tych ślicznotek podobają wam się najbardziej? ;)
Miłego dnia!
Całuję :*


4 lut 2020

Cóż za biżuteria powstała w styczniu?

No dobra, powstało o wieeele więcej, ale nie mam jeszcze zdjęć wszystkiego. Nawet nie mam wykończonych do końca. Po zrywie twórczym przyszedł mi czas na siedzenie i patrzenie się na to co zrobiłam. xD Skupiłam się na robieniu mojego instargama na ładnie, ale i z tym utknęłam, bo pogoda jest fatalna. Zapraszam odwiedzić go, w najbliższym czasie wszystko co zrobiłam w styczniu tam spłynie - https://www.instagram.com/spalona.artystka/
Widzimy się wkrótce, postaram się jak najszybciej podrzucić styczniową biżuterię, zanim skończy się luty. ;) 






12 sty 2020

Gram z WOŚP!

Przez najbliższe 10 dni (do 22 stycznia) można licytować moją biżuterię, którą wystawiłam na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. W tym roku wybrałam trzy duże naszyjniki i broszkę. Są to prace, które powstały wcześniej, ale uważam, że są idealne na tę okazję. :D
Link do licytacji (jeśli coś nie działa daj znać!): https://allegro.pl/uzytkownik/15zumi15?bmatch=baseline-cl-dict43-uni-1-2-1127





Widzimy się pod koniec miesiąca!
Całuję :*

27 gru 2019

Grudniowa biżuteria i kilka akwareli

Nie czekam z postem do końca miesiąca, ponieważ doskonale wiem, że nic więcej nie stworzę. Ten miesiąc mnie wymęczył psychicznie i nie miałam ochoty na nic innego niż oglądanie youtuba. Półfabrykatów zrobiłam sobie zapasik i to w kolorze złotym, co na mnie jest niebywałe. Miałam mały zryw, gdzie zmontowałam dwa wisiorki i dwie bransoletki, i na tym się skończyło. Jest to trochę przykre w porównaniu do zeszłego miesiąca, ale taki mój organizm. :')
W kolejności - wisiorek z różowym kwarcem. Kamyczek dostałam od Kica Bijoux i nie bardzo wiedziałam co z nim zrobić przez bardzo długi czas aż skończył jako minimalistyczny naszyjnik.
Bransoletki z perełką i śnieżynką po prostu chciały, żebym je stworzyła. Są prześliczne, ale ja niestety nie lubię nosić bransoletek. xD Wiecie - tworzyć ok, ale zakładać ani nie pamiętam, ani mi wygodnie. Także będą do złapania na sklepie wkrótce.
Na zawieszkę z różą długo chorowałam aż w końcu na promocjach sobie go kupiłam. Tylko jak przynosiłam naszyjnik na sesje zdjęciową praktycznie automatycznie zmienił on właścicielkę. xD Nie szkodzi, będę miała jeszcze okazję to kupię. Miał on być kompletem z kwarcem, jako naszyjniki warstwowe. Chyba byłby z tego dobry pomysł?
Dalej już moje małe malunki, za rzadko używam akwareli, żebym miała jakiś sensowny poziom. Robię je, bo lubię. I tak powinno być zawsze.
I ostatnia bombka, którą ręcznie wycekinowałam. I bombek, i cekinów jeszcze mam, ale trochę brakło mi cierpliwości, a że choinki w tym roku nie mam to i nie czułam przymusu, żeby zrobić komplet. ;) 










Jak wam minął miesiąc? Udało wam się stworzyć coś więcej niż mi? Liczę, że skoro tworzę listę na nowy rok to i zorganizuję się lepiej, ale cóż, co roku jest to samo. xD
Miłego dnia!
Całuję :*