2 paź 2021

Co się działo we wrześniu

 Trochę się działo, głównie zamówienia, co bardzo mnie cieszy. :) Powstały również kolejne kolczyki z kamieniami oraz podrzucam haft, który powstał przed moim wyjazdem, czyli w sierpniu, ale nie było czasu na zdjęcia. 










Jeśli coś Ci się podoba pisz na insta - https://www.instagram.com/spalona.artystka/

31 sie 2021

Dużo tworzenia w sierpniu

Piszę ten post jeszcze przed wyjazdem do Norwegii, więc nie wszystkie moje projekty są skończone i mają zdjęcia, ale i tak sierpień wygląda fantastycznie, jeśli idzie o tworzenie. Powstało sporo ślicznej biżuterii - muszelkowo-perłowa kolekcja poszła od ręki, księżycy i kolczyków heksagonów też już nie ma. :D
Moja najulubieńsza kolekcja tego miesiąca to asymetryczne kolczyki z kamieniami - ametystem, labradorytem, opalem i agatem. Na zamówienie mam też inne kamienie, stworzyłam również z onyksem i obsydianem. Wyglądają bardzo oryginalnie na uchu. Dalej to zwykłe koralikowe kolczyki z tzw resztek. Są też zaproszenia, które sama projektowałam, więc liczy się jako rękodzieło.
I * bębny! * spódnica, którą sama uszyłam. No szok, że w tym da się chodzić i chociaż popełniłam całe mnóstwo błędów i kolejną już lepiej uszyję to i tak. Była już w praniu i przeżyła. :D I druga rzecz, którą uszyłam to poszewki na poduszki, które też samodzielnie ufarbowałam, bo były z tego samego materiału co spódnica, czyli pościeli kupionej w lumpie za nwm, 7zł może. xD
Ostatnie to kolczyki z perłą i masą perłową oraz z ametystem i kamieniem księżycowym.
Wszystko to do zobaczenia na Instagramie.












Do zobaczenia za miesiąc, obstawiam, że moje wrześniowe projekty będą mocno dyniowo-nietoperzowe, bo w tym roku czuję, że jesień będzie wspaniała. :D 
Miłego miesiąca! 

Całuję :*

4 sie 2021

Lipiec mi nie wyszedł

 No nie wyszło mi w tym miesiącu prawdę mówiąc. Pierwsze dwa tygodnie to był chaos szybkich przygotowań przedślubnych (które jeszcze się nie kończą) Tydzień praktycznie spędziłam pomagając, a tydzień mając zjazd i tak mi się skończył lipiec. Sierpień będzie lepszy już na start, bo spędziłam niedzielę tworząc i plan na ten weekend to też tworzenie. Jeśli chcecie być na bieżąco to oczywiście zapraszam na Instagram
Miałam też przyjemność zrobić kilka fajnych zdjęć, podrzucam tylko jedno, więcej będzie na fotograficznym Instagramie



Mam całkiem sporo pomysłów w trakcie układania i jakoś tak zaczyna mi brakować doby, a co będzie jak zacznie się robić wcześnie ciemno. :O 
Miłego miesiąca! 

30 cze 2021

Czerwiec zawsze najfajniejszy

 Czerwiec miałam w sam raz - twórczy, ciepły, zdrowie jest okej, miałam sympatyczną imprezę urodzinową, dużo czytałam i hodowałam nowe pomysły. :) Lipiec zapowiada się intensywny, przynajmniej na początku, ale pod innym kątem, ale listę rzeczy do stworzenia mam gotową i chcę tak jak i w czerwcu poświęcić się moim pasjom. Bo chwilowo nadal nie mam niczemu innemu. xD 
Plan na czerwiec obejmował stworzenie kolekcji biżuterii i moim pierwszym tematem przewodnim zostały kwiaty tropikalne. Do stworzenia wybrałam orchidee, plumerie, lilie oraz hibiskusy, a całość oprawiłam w stal chirurgiczną oraz perły słodkowodne. Pierwsza część jest utrzymana w różu i bieli, ale planuję na lipiec poszerzenie oferty o inne kolory. ;)
Dostępne są na mojej stronie: http://spalonaartystka.pl/ lub na decobazarze: https://www.decobazaar.com/miss-atomic-heart 
Dwa ostatnie zdjęcia to moje zmagania z maszyną do szycia - ogrodniczką, którą stworzyłam ze spodni sztruksowych oraz gumki scrunchie z resztek materiałów po przeróbkach. W planach mam nieco bardziej ambitne tworzenie, które mam nadzieję, nie będzie porażką. 
















Jeśli zaglądacie tu jeszcze zostawcie miłe słowo w komentarzu lub dajcie znać na instagramie lub fejsbuku, że przeczytaliście. :D

1 cze 2021

Kiedy uciekł maj...

 Generalnie to nieciekawie. Nic nie powstało do końca, odgrzewam prace z poprzednich miesięcy, na insta idę trochę w zdjęcia. Planów mam sporo, nawet coś zaczęłam, ale pod koniec miesiąca miałam remont i musiałam wstrzymać wszystko, bo nie miałam miejsca. Teraz mój blat roboczy poszedł tam gdzie miał od początku i znowu zostałam tylko z biurkiem. Duży stół to jednak wygoda podczas tworzenia, no ale niestety, na razie będę sobie radzić jak tylko mogę. 
Księżyce z rzutu z kwietnia, a wianek z zeszłego roku. W tym miesiącu postaram się dokończyć to co pozaczynałam i będę miała też mini letnią kolekcję, którą wypuszczę 13 czerwca. :)







Trzymajcie się i do zobaczenia za miesiąc lub na insta :D
Całuję

1 maj 2021

Kwiecień co coś wiosenny być nie chce

No powiem wam, że ten rok zapowiada się na taki średni, jeśli mowa o tworzeniu biżuterii. I jeśli idzie o pogodę, ale cóż, z tym jakoś trzeba żyć. Jestem wyzuta z pomysłów, jakoś nie mogę się przekonać do tworzenia kwiatów, chyba, że ktoś złoży zamówienie. Sama z siebie ostatni raz coś zrobiłam dawno, bo nawet w lutym to było robienie rozgrzewki pod zamówienie. :v A co stworzyłam skoro już tu jestem? Naszyjniki stokrotki - jedno zamówienie i kilka sztuk na sprzedaż, dostępne na Artyferii. Drobna biżuteria, błyszcząca, brokatowa - wszystko co lubię. A dostępna na vinted. I przerobiłam spódniczkę z ciążowej rozmiaru XL na moje M i dałam normalną gumkę. Szyciowych planów mam kilka i będę jeszcze tworzyć, ale ostatnie dwa tygodnie była całkiem ładna pogoda i czas spędzałam głównie na spacerach. :)








Na dzisiaj to tyle, jeśli chcecie być bardziej na bieżąco zapraszam na instagram. Plan na ten miesiąc - więcej tworzyć, więcej wychodzić z domu, mniej dać się wciągać w internet. I spróbować time blocking choćby przez tydzień. :D