8 lut 2019

Biżuteria, którą stworzyłam jak mnie na blogu nie było

Czysty misz-masz. Moje brokatowe stwory, które przez jakieś dwa tygodnie namiętnie tworzyłam. Moim ulubionym jest naszyjnik z księżycem i gwiazdkową zawieszką. ;) Trochę bardzo marnych prób wire-wrappingu. Zawieszka kropelka powstała pierwsza, kolczyki z turkusami ostatnie. Drutu mam jeszcze kawał i mam zamiar dalej kombinować w nieco bardziej skomplikowane wzory. :D 

Fanpage z anatomicznymi sercami rośnie w siłę, zapraszam - MISS ATOMIC HEART  
Aktualnie można zamówić u mnie spersonalizowaną wersję serc - cokolwiek Ci się zamarzy ja to (postaram się) wykonam. <3 E-mail: spalona.artystka@wp.pl lub wiadomość priv na fb. 
Jeśli lubicie wspierać rękodzielników możecie udostępnić mój fanpage u siebie lub zostawić jakieś miłe słowo. :D Dajcie znać, a odwdzięczę się. :3










Słoneczko miło mnie grzeje, więc zabieram się za zamówienia i może coś jeszcze odrutuję dzisiaj. :D 
Instagram : spalona.artystka

23 sty 2019

Dużo nowych anatomicznych serc

Odwiedzam was, bo zrobiłam rzecz. Znaczy, zrobiłam dużo rzeczy, ale jedną konkretną - założyłam nowy fanpage. W zasadzie side page dla moich anatomicznych serduszek, ponieważ postanowiłam skupić się bardziej na nich. 
Od dnia przedwczorajszego trzy znalazły swój nowy dom i tak, chwalę się, bo rzadko mi się to zdarza. :')

Nowy fanpage nosi nazwę Miss Atomic Heart, na Etsy również znajdziecie mnie pod tą nazwą. :)
Mała Fabryczka nadal ze Spaloną Artystką, ale tam również znajdziecie serca. :D






16 sty 2019

Posty z facebook'a


Czyli gdzie aktualnie przebywam i publikuje moje prace. Zapraszam. :D

Zapraszam też do moich butików z biżuterią - Mała Fabryczka / Etsy

7 sty 2019

Aukcje na WOŚP

Dobre ludziki, wystawiam nieco mojej biżuterii na aukcję WOŚP i chciałabym was zaprosić do licytacji. :D
kolczyki i naszyjnik handmade

31 gru 2018

Na Nowy Rok

To było wspaniałe siedem lat tworzenia i  poznawania ciekawych ludzi.
Nie jestem już Spaloną Artystką. Jestem Zuza i przez bardzo długi czas kochałam tworzyć biżuterię i zabawiać się rękodziełem na wiele sposób. Ale internet zabił we mnie wszelką pasję, ja ją zabiłam. Ciągłym porównywaniem siebie z innymi, z tym co tworzą lepiej ode mnie, mają ludzi, którzy kupują od nich i kibicują im na stałe. Ja przez te lata nie wypracowałam nic, a w ostatnim czasie przeszłam mocy regres. Moja głowa jest pusta, brak w niej pomysłów. Nie potrafię się poświęcić w stu procentach rękodziełu ani, będąc szczerą, niczemu innemu. Zgasłam. 
Jestem Zuza. To wszystko. 

Dziękuję każdemu z osobna za wszystkie ciepłe słowa i wsparcie przez te siedem lat. 

Blog zostanie na pamiątkę mojej wyobraźni i umiejętności jakie miałam. 

To jest to co zmieniam na Nowy Rok. Decyzja, która nie musi już dłużej dojrzewać.

***

Po przemyśleniu zostawiam i wrzucać będę coś czasem na instagram i facebook. Tworzyć będę gdy tylko poczuję potrzebę i czasem pewnie będę się chciała pochwalić. Może i na bloga coś dodam kiedy już przejdę detox odsieciowy. 

Miłego dnia!
Całuję :*

26 gru 2018

Ceramiczne kolczyki w zimnej tonacji

Było miło, się skończyło. Nigdy nie zrozumiem tego zabijania się przed świętami, ganianiem za prezentami, wielogodzinnego stania nad garami. A potem wracamy do rzeczywistości, w której nic nie zmieniamy. Nie jesteśmy milsi dla siebie, nie robimy sobie drobnych niespodzianek. Po prostu ziu! - nic się nie stało, tylko kolejny rok minął. A może usiądźmy na chwilę, przeczytajmy coś co nie jest clickbaitem, a wniesie coś do naszego umysłu. Ale ciężko, nie? Wyjść ze strefy komfortu i tej niby lepszej rzeczywistości internetowej. 

Chmurno i bzdurno cały czas, więc wyciągam z aparatu ile fabryka dała i mam nadzieję, że widać moje twórcze zapędy w wersji ubogiej. :') Moje uwielbienie dla ceramicznych kulek jeszcze wam zbrzydnie. xD
 Kupiłam ostatnio kilka fajnych, nieco innych półfabrykatów i chyba odkurzę nareszcie skrzyneczkę z modeliną, bo jej szkoda.  







Mam dla was krótką ankietę, która pomoże mi w podjęciu paru decyzji, więc jak macie chwilę to zapraszam. :)

W sobotę będę dosyć zalatana, więc dlatego post dzisiaj. ;)
Miłego dnia!
Całuję :*

23 gru 2018

Ceramiczne kolczyki w ciepłych barwach

Czyżbym zapomniała o sobocie? Nieee, no skąd. :v Po prostu wczoraj był dzień mega lenia i nawet ciężko mi powiedzieć co robiłam. Dzisiaj też jakoś za specjalnie nie mam ochoty na nic, ciemno cały dzień to i nic się nie chce. Na szybko zrobiłam zdjęcia jak się nieco przetarło na niebie. To są dwie z czterech par, które leżą już praktycznie miesiąc. Pozostałe pary muszą dalej czekać jak się zbiorę w sobie. Ceramiczne kulki to moja miłość, uwielbiam z nich tworzyć, bo uważam, że nie trzeba im ozdób. Są eleganckie, ale bez problemu na co dzień też je można nosić. Szkoda tylko, że są drogie, jeśli się chce kupić je jak najlepszej jakości. :')








Które wam się najbardziej podobają? Różowe cukiereczki czy żółte pszczółki? ;)
Miłego dnia!
Całuję :*