Technicznie to nawet nie wiem kiedy marzec minął. Przysięgam, przed chwilą był początek miesiąca. Nadrobiłam zaległości ze zdjęciami, ale tego co stworzyłam w ostatnim tygodniu jeszcze nie dokończyłam, więc znowu przesuwam na kolejny miesiąc.
Pierwsze dwa to zamówienia, a dalej to już moja artystyczna mieszanka. Kolczyki, haft (drugi pokażę w przyszłym miesiącu, bo już nie chce mi się zdjęć robić) małe wiosenne akwarele i prace z gliny samoutwardzalnej - ozdobna twarz, miska na włóczkę i stojak na kolczyki wkrętki.
Ogólnie jak podobają się wam zdjęcia? Szukam nowego sposobu, nowych dekoracji, żeby nie było nudno. :)
Całuję :*