13 cze 2018

Letni naszyjnik w miętowym kolorze

Jestem, nie zginęłam, tylko siostra grała multiplayera w Simsy od pięciu godzin na moim sprzęcie. :V Ja sobie w tym czasie zrobiłam drzemkę, bo ostatnio jestem bardziej niż wiecznie niewyspana. I zaraz wracam spać. Moje ostatnie plany nieco kuleją, chyba nigdy nie nadejdzie ten moment, gdy będzie mi się chciało tak jak mi się nie chce. Albo jak dorosły człowiek zacznę pić kawę, aby nieco lepiej funkcjonować. xD

Miałam sobie krótki twórczy zryw, gdzie w końcu postanowiłam pozbyć się kilku torebek koralików i innego śmiecia. Niebieski najszybciej wpada mi w oko przy zakupach, chociaż staram się jak mogę kupować również inne kolory. Zasadniczo na tym naszyjniku są cztery różne rodzaje koralików. Drobne, bardziej miętowe, 8mm do przekładek cyrkoniowych w bardziej niebieskim kolorze i o popękanej strukturze wewnątrz, 8mm również niebieskawe gładkie oraz sieczka z Korallo najprawdopodobniej amazonitu, czyli kamienia. Pomysł mi przyszedł do głowy po obejrzeniu kursu na letni naszyjnik u Qrkoko. Mój jest o wiele skromniejszy, bo i nie miałam tylu koralików. Bardzo spodobał mi się jak wygląda i spróbuję z moich zapasów wyprodukować więcej naszyjników. W końcu trzeba zużyć półfabrykaty, żeby zrobić miejsca na nowe. ;)
Przy okazji przypominam - ROZDANIE półfabrykatów jeszcze trwa. :D





Laptop przeszedł w tryb nocny, więc i ja przejdę, mimo że jest na dworze jeszcze dosyć jasno. Dobry jeżu, mam nadzieję, że chociaż dzisiaj się wyśpię trochę. :V
Miłego wieczora!
Całuję :*

9 cze 2018

Haul TOSAVE i opinia

Jakiś czas temu dostałam propozycję współpracy ze sklepem Tosave. Zazwyczaj nie podejmuję się takich rzeczy, bo to po prostu nie mój cel i zazwyczaj sklepy nie mając nic co by mnie mogło zainteresować. Tym razem postanowiłam spróbować. Szafiarką nie jestem i ogólnie ubrania i tak kupuję w ciuchu, więc starałam się wybrać coś innego. 

Padło na : 
 Artificial roses , czyli sztuczne róże, które miały iść na wianek. Niestety pogniotły się w transporcie, a że to materiał plastikowy to nie wiem czy wrócą do formy. Na żywo są nieco bardziej różowe, ale całkiem ładne. 


Oba zostały zakupione z myślą o robieniu ciekawych efektów na zdjęciach. Jeszcze nie testowałam, ale pryzmat jest nieco mniejszy niż się spodziewałam. Nie spojrzałam na wymiary poprawnie. :V
Sądzę, że będą fajne. 


Skusiłam się na dwie szafiarskie rzeczy. Koszulka nada się idealnie na obecną upalną pogodę, bo jest bardzo cienka i niestety prześwitująca. Minus - że jest biała, bo nie przepadam za białymi koszulkami. 
Torebka od razu mi się spodobała. Ma kieszonkę przy suwaku w środku na telefon czy coś. Jest zasuwana oraz ma metalowe te elementy od regulacji długości paska, co jest genialne, bo przynajmniej tak szybko się nie rozwali. :) I ustalmy - ma całe mnóstwo kotów. 




Ja się idę weselić. Nie jestem fanką, szczególnie że to nie moi znajomi i pewnie będę siedzieć jak ten tłuk. Biżuterii nie zdążyłam sobie wyprodukować i założyłam tylko kryształek Swarovskiego.  :C
Miłego weekendu!
Całuję :*

3 cze 2018

Rozdanie na powitanie wczesnego lata 3.06 - 17.06

Obiecałam już dawno, ale ostatnio bardzo nie po drodze mi było z pudłami. Jak już zabrałam się za porządkowanie to uzbierało się trochę tego. ;)

Zasady są proste:
- zalinkowany baner na blog/facebook/insta/jakiekolwiek miejsce w necie
- zgłaszasz chęć wraz ze swoim e-mailem
- wybierasz zestaw biżuterii, który chcesz zgarnąć dodatkowo
 Do wyboru zestaw zielony, niebieski oraz fioletowy, poniżej pokazane co wchodzi w jego skład.

Wszystkie przydasie, które widać na zdjęciach wchodzą w skład paczki. Wysyłka tylko na terenie Polski. Koszty wysyłki idą na mnie. 

Rozdanie trwa od dzisiaj do 17 czerwca 23:59. Wyniki podam w środę wraz z regularnym postem oraz na fanpage'u. 

Przy okazji zostawiam social media, które możecie polubić:










Jeśli reguły przeczytane zapraszam do zgłaszania się. :D
Miłego dnia!
Całuję :*

30 maj 2018

Pierścionek z kwiatem piwonii

Udało mi się trochę pozbierać, bo od wczoraj rana migrena albo coś koło tego daje mi bardzo w kość. Dosłownie non stop śpię. Nie wiem skąd to się bierze i dlaczego już tyle trwa, ale jeszcze trochę a wykituję. Pogoda wcale mi nie ułatwia życia, lubię jak jest gorąco, bo jedynie wtedy nie mam zimnych rąk i nóg, ale kiedy twój mózg zamienia się w zupę dodatkowe gotowanie nie jest wskazane. 

Stworzyłam ten pierścionek jakiś czas temu na live'a na instagramie. Chociaż live był mocno do kitu, bo nie jestem dobra w kamerowaniu siebie, to piwonia wyszła mi naprawdę fajnie. Zrobienie całego kwiatu zajęło mi godzinę i nawet dla mnie było to trochę szokiem, bo zazwyczaj nie zwracam uwagi jak długo tworzę. xD
Można go kupić na Małej fabryczce oraz Etsy. <3





Idę się porządnie nawodnić i najeść, i chyba wracam spać, bo czuję, że ibuprom przestaje działać. :V
Miłego dnia! Nawadniajcie się!
Całuję :*

26 maj 2018

Choker z zawieszką księżycem

Dawno nie siedziałam tyle przerabiając zdjęcia, zaczynam odczuwać każdą kończynę bardziej. Pogoda jest fantastyczna, więc kończę jak najszybciej, żeby skoczyć się przejechać trochę po okolicy. Reszta zdjęć może poczekać troszkę. W planach mam jeszcze parę rzeczy do zrobienia, ale sądzę, że spokojnie się wyrobię. :) 

I ostatni księżyc jak na razie. Chciałam mieć jakiś dla siebie na rzemyku, bo dla mnie naszyjniki blisko szyi są najwygodniejsze. Nic się nigdzie nie plącze, nie zaczepia się. :) 





Mam taki dziwny strumień myśli dzisiaj, że nic więcej nie piszę. Dziękuję za uwagę, miłego dnia!
Całuję :*

23 maj 2018

Makramowe bransoletki z czaszkami (unisex)

Sukienka kupiona i cieszę się bardzo, jeden problem z głowy. Znalezienie czegoś co na mnie wygląda dobrze to wyczyn, praktycznie mam tylko jeden model, który na mnie pasuje i aktualnie nie jest modny. :V Jak zawsze Medicine przyszło z pomocą, chociaż to wersja mało imprezowa, w sumie chodzę w podobnych na co dzień, ale szlag mnie już pomału trafiał z każdą przymierzoną sukienką. I teraz mam przynajmniej czas, żeby na spokojnie dorobić do niej jakąś biżuterię. :)

Od dłuższego czas chodziło za mną, żeby stworzyć coś innego. Skołowałam sobie z pracy podrabiane t-shirt yarn, podrabiane, bo z polaru. Miałam sobie dywanik wypleść, ale brakło pomysłu jak. Wywlekłam wszystkie moje wywołane zdjęcia i ramki, i miałam wykombinować coś fajnego, nawet koraliki fasetowane sobie przywlekłam, ale brakło chęci (i akwareli, bo mi wyschły). Ostatnio byłam w sklepie po koperty i oko me padło na podkładkę z klipsem. Przypomniało mi się, że jak robiłam dawno temu bransoletki z makramy (to moja ostatnia) to się miałam w to zaopatrzyć.  Sznurek miałam kupiony, trochę do czegoś innego, dlatego jest tak cieniutki. Turkusowa mi się udała, ale czerwona przy przypalaniu zepsuła się. Naprawiłam to bardzo prowizorycznie i będę poprawiać jak tylko kupię grubszy sznurek. 








Trochę liche zdjęcia, ale śpieszyło mi się i nie wyjęłam blendy. Zresztą, może bym to uratowała, gdyby nie to, że photoshop nadal mi nie działa. :C 
Miłego dnia! 
Całuję :*

19 maj 2018

Księżycowe kolczyki

Chwilowo z tworzenia dupa, bo jestem pochłonięta poszukiwaniem sukienki na wesele, które jest za dwa tygodnie. Jestem zbyt wymagająca i chyba w końcu sama się nauczę szyć. :V Przejrzałam już chyba całe allegro i w ogóle cały internet. W galerii i sklepach nic nie ma. Nie znoszę robić zakupów jak muszę coś kupić. :C Mam nadzieję, że zdążę sobie dorobić biżuterię do sukienki. 

Kolejne księżyce. Wiem, troszkę nudnawo, ale taką miałam wenę. Wolę taką niż żadną. Są oczywiście kompletem do naszyjnika. Podoba mi się jak tu wyszła mi galaktyka namalowana. Zdjęcia mało pasujące do tematu, ale do tego już nie miałam weny. 



Rany, tydzień minął mi strasznie szybko. Niech to zwolni trochę. :V
Miłego dnia!
Całuję :*

16 maj 2018

Księżycowy naszyjnik

Wróciłam, jak na razie laptop działa. Zobaczy się jak długo. Blog ma jedną zaletę - jeśli chcesz prowadzić go regularnie, równie regularnie musisz tworzyć. Bo, pomijając ostatniego twórczego live'a na instagramie - nie zrobiłam nic. Miałam kilka fajnych pomysłów, ale przez ostatnie tygodnie energia spadła mi do zera. Jak wcześniej bywało źle to teraz jest tragedia. Troszkę straciłam cel w życiu, mało przyjemnie.

W ramach robienia prostych rzeczy, żeby się nie denerwować jak nie wyjdzie wyprodukowałam księżycowy komplet. To jeden z trzech elementów. Mogłabym je dać na raz, ale wiecie, na dłużej postów starczy. xD Łańcuszek ma 35cm, przez co ląduje mniej więcej w dołku pomiędzy obojczykami. Pierwotna wersja to ta. Sądzę, że teraz wygląda nieco schludniej. Przy zdjęciach bawiłam się i zrobiłam taką mini tęczę na dwóch zdjęciach na urozmaicenie. :)






Może wy macie jakieś pomysły co chcielibyście u mnie zobaczyć? Może dzięki waszym propozycjom szybciej zabiorę się do tworzenia. xD
Miłego dnia!
Całuję :*

2 maj 2018

Przerwa z powodów technicznych

Niestety mój laptop ponownie odwala cyrki, photoshop zdezerterował z komputera i wrócić nie chce. A ja naprawdę nie mam ochoty się teraz z tym użerać. 
Będę nieco bardziej ożywiona na instagramie, gdzie pokażę moją ostatnio zrobioną biżuterię, a jak już ogarnę laptopa tutaj też ją zaprezentuję. 
Moje sklepiki znowu umrą z braku nowych ofert, ale no cóż - tak widać ma być. :V 



Mam nadzieję, że zostaniecie ze mną pomimo tych elektronicznych zawirować. :)
Candy przydasiowe na razie też przesuwam w czasie. :C
Miłego dnia!
Całuję :*

28 kwi 2018

Fioletowe elegantki kolczyki

Laptop wylądował w naprawie na tydzień, więc środowy post siłą rzeczy nie wylądował. W piątek wywiało mnie na miasto i w sobotę odsypiałam aż zapomniałam jaki dzień tygodnia jest. Strata niewielka, bo i tak pokazałabym to samo co dzisiaj, bo za modelinę zabrałam się dopiero w poniedziałek i chyba dopiero w kolejny poniedziałek skończę. xD Na wtorek mam coś zaplanowane, więc zabiorę się na pewno za kwiaty. Ogólnie to trochę więcej pojawiam się na insta stories, jak chcecie możecie zajrzeć - spalona.artystka. :)

Obiecuję, kolejny post będzie roślinno-kwiatowy. Tylko jakoś mi się tak schodzi z tym, znowu. :C Dużo kwiatów mam za to w wersji fotograficznej, chociaż tyle. 




Kończę i biorę się za cokolwiek co nie jest internetem. 
Miłego weekendu!

18 kwi 2018

Proste niebieskie w złote paski - kolczyki

Poniedziałek miałam "niechcemisiowy", spędziłam prawie cały dzień grając w Simsy. To prawie to mała przerwa na założenie sklepu na Etsy. Strasznie powoli staram siebie przekonać, że warto dołożyć starań i skupić się nad budowaniem marki. Teraz są dobre warunki, pogoda do zdjęć świetna, jestem żywsza, ale niestety psychika nie zawsze chce ze mną współpracować. :') Muszę uwierzyć, że to ma sens, że kwiatowa biżuteria da sobie radę. 

Ja ostatnio nie dałam rady i chwilowo nowych kwiatów nie ma. Moje biurko wróciło do kuchni, gdzie nie mam miejsca, bałagan mam na nim totalny i zabranie się za sprzątanie mnie przerasta lekko. Ale jak tylko wrócę ze wsi zasadzam sobie kopa i tworzę biżutka do candy, a może i przy okazji coś mi się nawinie pod rękę do zrobienia. :)
Przedostatnia para kolczyków, którą stworzyłam ten jakiś czas temu. Robiłam loopy troszkę inaczej, na taką jakby owijkę, co według mnie wygląda bardziej profesjonalnie. Tutaj tego akurat nie widać, ale przy poprzednich było. Nawet przy takich prostych rzeczach staram się rozwijać i uczyć się czegoś nowego. 



Plan na dzisiaj - albo rower albo bardzo długi spacer. Potrzebuję dużo świeżego powietrza i ruchu. :'D
Miłego dnia!
Całuję :*

14 kwi 2018

Granatowo - srebrne kolczyki wyjściowe

Wybraliśmy się wczoraj z chłopakiem nad wodę na ryby pomimo ewidentnych znaków od pogody, że będzie co najmniej padać. Cóż, dojechaliśmy na miejsce i w chwilę potem zaczęło lać, grzmieć i walić gradem. Można powiedzieć, że przygoda. xD Chociaż trochę żałuję, że nie wyszło, bo lubię w ciszy siedzieć nad wodą, szczególnie gdy jest tak ciepło. :C Nad wodą mogłabym nawet zamieszać, chociaż raczej tylko na lato. 

Nie miałam kiedy ostatnio ukelcić nowej kwiatowej biżuterii, więc częstuję was ponownie kolczykami z koralików. Wyszły szalenie elegancko, bardzo lubię te czapeczki-przekładki. Pasują do wszystkiego i każda biżuteria z nimi od razu lepiej wygląda. :) 
Lepiej można im się przyjrzeć TUTAJ i oczywiście można je zakupić, tym bardziej, że do dzisiaj jest kupon rabatowy -13% z hasłem "piątek13". :)




Podobają wam się takie zdjęcia wśród roślinności? Czy dorzucać jednak jeszcze z jedno zdjęcie typowe, z pomieszczenia? 
Miłego dnia! 
Całuję :*

11 kwi 2018

Kolczyki listki w brązach

Wróciło mi się do pracy. Ani to dobrze, ani źle. Po prostu wstaję wcześniej i zamiast siedzieć na kompie siedzę za biurkiem i kleję kokardki. Hajs się musi zgadzać, szczególnie, że chcę sobie rower kupić. :V Nie potrafię zająć się wystawianiem biżuterii na bieżąco, żeby olać wszystko inne. Chociaż zapisałam się do Akademii Etsy i może, może, ogarnę to. Wiem, że to nie jest magiczne rozwiązanie i że muszę się do tego przyłożyć porządnie. Na razie utknęłam na nazwie sklepu i nie wiem czy zostawić mój nick czy coś innego wymyślić. xD

Kolejna para kolczyków, która powstała podczas ostatniego przypływu weny. Staram się pozbyć półfabrykatów w brązowym kolorze, bo ich wybitnie nie lubię. Trochę jesiennie wyszły mi te kolczyki, ale można powiedzieć, że są stonowane. Może do jakiejś brązowej koszuli by pasowały?  



Wiosna się zaczęła, a moje zatoki nadal umierają. A ja wraz z nimi. 
Miłego dnia! 
Całuję :*