No nie wyszło mi w tym miesiącu prawdę mówiąc. Pierwsze dwa tygodnie to był chaos szybkich przygotowań przedślubnych (które jeszcze się nie kończą) Tydzień praktycznie spędziłam pomagając, a tydzień mając zjazd i tak mi się skończył lipiec. Sierpień będzie lepszy już na start, bo spędziłam niedzielę tworząc i plan na ten weekend to też tworzenie. Jeśli chcecie być na bieżąco to oczywiście zapraszam na Instagram
Miałam też przyjemność zrobić kilka fajnych zdjęć, podrzucam tylko jedno, więcej będzie na fotograficznym Instagramie.
Mam całkiem sporo pomysłów w trakcie układania i jakoś tak zaczyna mi brakować doby, a co będzie jak zacznie się robić wcześnie ciemno. :O
Miłego miesiąca!