2 kwi 2023

Biżuteria z marca

 Zaczynam mieć problem, większy niż zwykle, do social mediów. Zasięgi są praktycznie nieistniejące jakbym się nie starała, a ilość reklam jest dosłownie mordercza. Odechciewa się publikować cokolwiek, a o tym, że kontakt z innymi jest raczej średni nie wspomnę. Tutaj na blogu zawsze miało się jakiś kontakt, pytało o coś czy po prostu komentowało. Na instagramie nikomu się już tak nie chce. A nie mam jak temu zaradzić, bo czasami nawet nie ma o co się zaczepić próbując skomentować zdjęcie kolejnego kubka z kawą. 
Marzec nie był zły, oprócz kolczyków, którym doprodukowałam pary bez asymetrii powstały też dwie bransoletki wiosenne i zestaw kwiatowy z modeliny. Spinka do włosów przeszła odrodzenie, kwiaty z kubka trafiły na bazę. 
Na Artyferii nadal trwa wyprzedaż biżuterii z masy polimerowej, zapraszam. 
LINK DO WYPRZEDAŻY








Na ten miesiąc to na tyle, do zobaczenia wkrótce!

Całuję :*

9 mar 2023

Witamy pierwszy kwartał roku

 Szybkie podsumowanie - w życiu działo się dużo, twórczo praktycznie nic. W samym styczniu byłam we Włoszech i w Norwegii. Włochy turystycznie, a Norwegia miała być moim miejscem pracy na rok, ale wyszło duuużo - wybaczcie za słowo - gówna. Wróciłam pod koniec lutego, a cztery dni po moim powrocie była zorza polarna. Jestem wściekła dodatkowo. :') 
Zrobiłam dosłownie jedną parę kolczyków na Walentynki, trochę w stylu lolity i zdecydowanie maksymalistyczne jak na mnie oraz szalik z heksagonów śnieżynek. Można powiedzieć, że mam jedno dzieło na miesiąc. xD



Pora stworzyć coś na marzec i chociaż chciałoby się iść w kwiaty to za oknem właśnie sypie mi śnieg i aż bym choinkę ubrała. xD Zobaczę, na razie posprzątałam w moich pudłach z rzeczami do tworzenia i znalazłam kilka zaginionych rzeczy, które może w końcu zostaną użyte zgodnie z przeznaczeniem. :)
Do zobaczenia wkrótce!  

3 sty 2023

Podsumowanie grudnia i roku

 Ten miniony rok przyniósł mi wiele zmian w życiu sporo stresu i bardzo niewiele ochoty na tworzenie sztuki. Odkąd zaczęłam prowadzić bloga nie miałam tak marnego roku, ale klepię się po ramieniu, bo tak czy siak dała radę, a nie zawsze musi być tak jak się chce. Minimum osiągnęłam, ale w tym roku chyba będzie podobnie. Jeśli faktycznie wyjazd do pracy wypali nie będzie mnie do grudnia co najmniej. Myślę co wziąć ze sobą do tworzenia, bo przyda mi się minimum twórczej rozrywki. :) 
Na podsumowanie grudnia mam niewiele, miesiąc minął mi błyskawicznie i tylko miałam kilka chwil, gdy zebrało się chcenie i czas na tworzenie. 


Może uda mi się przed wyjazdem jeszcze zajrzeć z jednym podsumowaniem, bo aktualnie jestem w fazie twórczej i będę miała coś nieco do pokazania. :) 

5 gru 2022

Ostatnio praktycznie nic nie tworzę i jeszcze robię wyprzedaż

W tym miesiącu nie wyszło. Było sporo roboty, głównie przy budowie domku letniskowego, a w połowie listopada wyjechaliśmy z mężem na dwa tygodnie na Cypr i podziwiałam sztukę, a nie ją tworzyłam. Nie żałuję, ale doszłam do wniosku, że jedyne czego mi brakuje ostatnio to malowania akwarelami, więc w grudniu tego będę się trzymać. Planuję zrobić kolejną wyprzedaż elementów do biżuterii, sporo przestałam używać już dawno, więc zmontuję paczkę i może komuś się przyda.  
Z tych kilku rzeczy, które zrobiłam to m.in. kolejna porcja kolczyków asymetrycznych (do kupienia na VINTED), minimalistyczne kolczyki z chmurkami i naszyjnik z kamieniem księżycowym. To wszystko. xD Jak ja dawałam radę chodząc do szkoły tworzyć codziennie i dodawać posty codziennie. Jestem pod własnym wrażeniem. 





Do niedzieli 10.12 trwa wyprzedaż na sklepie -10% na wszystko, bo do tego czasu będzie działać strona. Potem muszę się przenieść albo coś innego wymyślić. 
Link do wyprzedaży - SKLEP
Co u was słychać?
Całuję :*

30 paź 2022

Kolejny mało kreatywny czas, czyli jak minął wrzesień i październik

Jest mały twórczy dramat. Zrobiłam sobie z tego powodu przerwę, bo moje szare komórki odmawiają posłuszeństwa. Nic co robię mi się nie podoba, pomysły mi się skończyły, no i przede wszystkim ostatnio mam naprawdę intensywne życie jak na mnie. Dorosłość, małżeństwo, naprawianie zdrowia, te sprawy. Jest naprawdę fajnie, ale nie mam kiedy usiąść i myśleć o tworzeniu. Trochę mi to przeszkadza, denerwuje gdzieś z tyłu głowy, ale co poradzić. Może jeszcze kiedyś mi wróci wena, będę sypać pomysłami i ciekawymi wykonaniami. Na razie - jest co jest, asymetryczne kolczyki produkuję. xD







Sklep https://spalonaartystka.pl/ będzie działał jeszcze do połowy grudnia, zapraszam na zakupy. <3 Niektórą biżuterię można również kupić przez vinted

Całuję :*

15 sie 2022

Nie działo się za wiele... Podsumowanie maja, czerwca i lipca

 Jest jak jest, czyli no średnio, jeśli idzie o tworzenie. Modelina zaschnęła mi na kamień i teraz zastanawiam się co z niej zrobić, bo moich delikatnych form nie dam rady, będą się kruszyć i wkurzać przy tworzeniu, a przecież nie wyrzucę, bo to plastik. Mam trochę plastyfikatora, żeby dało się coś zrobić, ale cudów to nie zrobi. Będę musiała coś wymyślić. 
Ucieszyłam się, że mam kolekcję na stałe, już miałam pomysły na nowe elementy do niej, a tu niespodzianka - przestali sprzedawać zawieszki i bigle. No i po fajnej kolekcji kolczyków z kamieniami. :c Zostały mi ostatnie trzy sztuki jakby ktoś był zainteresowany.

Od soboty trwa na moim sklepie wyprzedaż -15% całej biżuterii. Zapraszam do zakupów.

  SKLEP 














Póki co mamy połowę sierpnia, od tygodnia jestem w Polsce i ilość stworzonych przeze mnie rzeczy wynosi zero. Ilość pomysłów jest identyczna. Chyba złapała mnie nuda i totalne wypalenie. :/
Zobaczymy co będzie na koniec sierpnia, z tego co prawdopodobne to mam jeszcze dwa tygodnie na tworzenie, bo potem znowu będę zajęta. 
Do zobaczenia! 

Całuję :*

11 maj 2022

(Prawie) nie zapomniałam o nowym miesiącu

 Przyznam, że ostatnio mam sporo różnych spraw do załatwienia na głowie, 13 kwietnia zdałam prawo jazdy - to z tych pozytywnie zakończonych spraw. :D Ale reszta jest w toku i chodzę i się stresuję dzwonieniem w miejsca, chodzeniem po urzędach i innych takich. Wolałabym przeżyć ślub jeszcze raz, bo to było o wiele przyjemniejsze wydarzenie, mniej stresujące niż to co mam teraz. :')
 Niestety za obecnym stanem rzeczy idzie też brak chęci do tworzenia i w sumie brak pomysłów. Liczba stworzonych rzeczy jest ciut większa niż myślałam, ale nadal biednie. Czy jeszcze kiedyś wrócę do jakiegoś twórczego stanu to nie mam pojęcia, taki sierpień zeszłego roku był bardzo fajny, mogłabym tak co kawałek powtarzać takie twórcze szaleństwo. xD
Jak zawsze przypominam - żeby być ze mną bardziej na bieżąco zapraszam na instagram  
Jest też już uruchomiony mój sklep, który powoli zapełniam dobrocią - SKLEP








Do zobaczenia za miesiąc, ciekawe co mi szykuje się jeszcze w maju. :D Oby coś twórczego. 
Całuję :*