9 lut 2014

Broszka owieczka

Słońce dzisiaj świeci jak na wiosnę, jest mega ciepło i po raz pierwszy od kilku dni mam energię i zamierzam coś zrobić. Przez wyobraźnie przewija mi się tyle pomysłów, że zaraz zwariuję. Muszę je spisać i natychmiast zabrać się za ich realizację. Ciekawe co mi z tego wyjdzie. :D
Owieczka jest malutka, mierzy ledwie 2,5 cm. Ma troszkę nieobecny wzrok, co dopiero teraz zauważyłam. Jak zwykle aparat przekłamuje mi fiolet. Coś się nie mogą dogadać, fiolet z moimi aparatami. :/
Nie wiem o co chodzi, ale jakość zdjęć mi koszmarnie spadła. To nie wina bloggera, bo mam wyłączone automatyczne poprawianie. Chyba muszę zmienić miejsce zdjęć. :|




Macie Instagramy? Podaje nicki. :D
Trzymajcie się, ja idę tworzyć. ;)
Całuję ;*

8 lut 2014

Kolczyki strzały

Hah, nie chce mi się palcem ruszyć. Koszmarnie się czuję. Ale mam tyle rzeczy do zrobienia, że godzinna drzemka i muszę być żywa. xD
Wiadomo z kim kojarzą się strzały. Katniss. Chciałam kupić kosogłosa, ale był niedostępny. Może następnym razem uda mi się go upolować. ;)



tu kupisz!

Tęsknie za truskawkami i pomidorami. ;_; Chcę już lato. 
Mam Instagrama. Nick immortality_mean_dying. Szalono. Chciałam coś innego od standardowej Spalonej. ;)
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

7 lut 2014

Naszyjnik makowy

Nie mam co ze sobą zrobić. Serio, mam za dużo do zrobienia, więc jak zwykle nie robię nic. Zaraz pewnie wyląduję z książką i paczką rurek kakaowych w łóżku i tak zakończę dzisiejszy dzień. Naprawdę leń ze mnie dzisiaj do kwadratu. A'propo matmy. U mnie dziewięć pod pierwiastkiem to nadal dziewięć. I w ten sposób zawaliłam kartkówkę. :/
Naszyjnik powstał z potrzeby zużycia modeliny. Ponieważ stwierdziłam, że muszę wykończyć cały zapas Astry i dopiero wtedy kupię Fimo czy inne co tam będzie.
Przeglądałam sobie obrazki i rzuciło mi się w oczy pole makowe z laską w czarnej kiecce w tle. Jakoś tak mi się to kolorystycznie spodobało i postanowiłam zrobić naszyjnik. I przy okazji przetestować zakupione w grudniu w Kauflandzie foremki. :D Nie robi szału, ale jak na pierwszy taki naszyjnik to mogło być gorzej. :) Dałam go mamie.




Moja motywacja do robienia przysiadów nie zda się. Nie mogę ich robić, bo mam problemy ze stawem biodrowym. Chodzić nie mogę. :/ Za to skakanka jest i już wczoraj doskakałam do stówy. W sumie ćwiczenia cardio również mogą być. :D
Rany, zabierzcie mi internet. Ja nie chce tak marnować życia. ;_;
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

6 lut 2014

Kolczyki białe

I ja, i Lila umieramy, więc post ode mnie i późno. Od osiemnastej się zbierałam, żeby uruchomić komputer. Nie wiem czy to coś w powietrzu czy jak, ale jak tylko wróciłam do domu ległam na łóżko i wstać nie mogłam. :/ A czekam mnie rozkimanie niemieckiego. Co mi było jak zapisywałam się na rozszerzony niemiecki. ;_;
Nie wiem co napisać o tych kolczykach. Koraliki są pokrewne do disco różowych, te małe, gniecione koraliki spodobały mi się, tak jak kwiatowa przekładka. :)
Głupi pomysł, robienie zdjęcia białym kolczykom na białym tle. Czasem to ja jednak jestem mentalną blondynką. :O





Huhu, czekam na Igrzyska w Soczi. Lubię oglądać sport, nawet jeśli Polacy przegrywają. xD
Trzymajcie się.
Całuję ;*

5 lut 2014

Breloczki Cookie Monster

Taką pogodę to ja lubię. Słoneczko grzeje, lód topnieje, słychać śpiew ptaków. Jestem bardzo za. Niestety można się ostro przejechać na tej pozornej wiośnie. Wiatr nadal zasuwa z temperaturą lodu i brak szalika albo rozsunięta kurtka kończy się nie najlepiej. Czyli tak jak u mnie. Dwuminutowa droga do Biedro z rozsuniętą kurtką i bez szalika skończyła się bólem gardła i nasilonym kaszlem. Teraz wygrzewam się pod kołdrą z gorącą herbatką i ani myślę ruszać się gdziekolwiek. Praca domowa poczeka. :D
Jestem jak te ciasteczkowe potwory, jadłabym wyłącznie słodycze i oponka by mi rosła. Na szczęście nie dysponuję taką gotówką, żeby żywić się wyłącznie ciasteczkami, cukierkami czy czekoladami. xD Ale od czasu do czasu robię sobie słodki dzień, po prostu z potrzeby naładowania akumulatorów. :)
Breloczki zamówione, już w rękach właścicielki. :)




Jednak muszę się ruszyć. Pora coś zjeść i poodpalać świeczki. :)
Jestem przegenialna. Przez przypadek usunęłam folder z kolczykami na fejsie. Diabelnie uroczo. :3  Z drugiej strony to dobrze, poukładam sobie zdjęcia wreszcie i pododaję linki na Srebrną Agrafkę
Trzymajcie się i nie dajcie oszukać się pogodzie!
Całuję ;*

4 lut 2014

Kolczyki chwosty w złocie

Jeeny, ciężko się przestawiam na wczesne wstawanie. Pewnie dopiero za tydzień godzina szósta będzie słuszną. Zaraz idę drzemać, bo ledwo na oczy widzę. :X
Koleżanki tych w srebrze. Bardzo mi się podobają chwosty, zaczynam mieć do nich słabość. :) Są dosyć długie, co - jak pisałam przy tych srebrnych - mi nie przeszkadza. :D





Zdecydowanie mam anioła stróża. Bo gdyby nie on (doobra, bądź mój refleks) to bym wylądowała pod kołami. Lód zdecydowanie nie jest tym co lubię na chodnikach. X.X
Mam sporo nowości jeszcze nie sfotografowanych i nie wiem kiedy to nastąpi. :/
Trzymajcie się.
Całuję ;*

3 lut 2014

Kolczyki granatowa ceramika

Minął ledwo pierwszy dzień nowego półrocza, a już czuje się bezsił i totalnie przemielona. Chociaż to po części wina dzisiejszego chodzenia w tą i z powrotem. :/
Hm, jeśli chodzi o robienie kolczyków nie z modeliny wolę robić takie bardziej eleganckie. I najlepiej pasujące do wszystkiego. W końcu mam przecież te kilkadziesiąt lat, za moment pełnoletność i trochę staram się wyglądać w miarę na swój wiek. ;)



Do kupienia!

Idę zdrzemnąć się chociaż czeka mnie romans z biologią. Wczoraj przez pół nocy targałam się po łóżku, a kiedy przyszedł czas wstać spałam jak zabita. :X
Miłych ferii tym mordką, które teraz odpoczywają. ;)
Hah, dopiero teraz zauważyłam, że stuknęło 60 tysi wyświetleń. Uroczo. :3
Trzymajcie się. 
Całuję ;*