6 lip 2019

Czerwcowe podsumowanie

Cóż się działo w moim czerwcu? Od czasu do czasu robiłam zdjęcia dla Inspired. Odbyłam małą wycieczkę w Góry Świętokrzyskie, aczkolwiek tylko na Łysicę. Miałam dwa krótkie momenty z tworzeniem - w jednym zrywie powstały dwie wakacyjne bransoletki, a w drugim trochę modelinowych kwiatów. Założyłam butik na Artyferii - https://artyferia.pl/butik/miss-atomic-heart.
Zrobiłam równo 100km spacerując i jeżdżąc na rowerze, przynajmniej według Endomondo, bo gps w górach mi padł i mogło mi bardzo dużo nie doliczyć. :c
W lipcu już dodałam post na twittera z moimi malowanymi wisiorkami i otrzymał on 780 retwittów, co jest moim osobistym sukcesem, bo nigdy nic mojego nie miało takiej popularności. :') Przy okazji sprzedałam kilka sztuk z tej biżuterii i jak tylko znajdę ładne księżycowe zawieszki to dorobię kilka naszyjników. :) 
Co wam się najbardziej podoba z tego? :D Oprócz bransoletek, kolczyków geometrycznych i sprzedanego już naszyjnika z piwoniami można resztę dostać w moich butikach. :) 







Kupiłam sobie mulinę i tamborek (którego nie umiem rozłożyć xD) i mam ambitny plan haftowania na wszystkim co jest uszkodzone. Dokupiłam sobie również większe szydełko, bo moja włóczka z ciuchlandu jest gruba i włochata i moim szydełkiem 25mm to ja sobie dużo mogłam, nerwów co najwyżej napsuć. Ale czy cokolwiek z tego zrobię to nie wiem, oglądanie filmików na yt zajmuje mim całe dnie. :V
Słonecznego miesiąca!
Całuję :* 

1 cze 2019

Majowa biżuteria

Ten miesiąc nie był jakoś super twórczy, ani w biżuterię, ani w zdjęcia. Coś byłam przyblokowana trochę. Tworzyłam tylko jak miałam coś do stworzenia dla kogoś. To co powstało mistrzostwem ani szczytem moich możliwości nie jest, ale ważne, że się ruszam trochę. :) 

Przypominam wszystkie linki do mnie, linki są skrócone, proszę się nie bać ich :) 







Widzimy się za miesiąc, chyba, że po drodze coś wymyślę czym będę chciała się podzielić. ;)
Miłego dnia dziecka!
Całuję :*

23 maj 2019

Bukiet zimowych fotografii

Wyciągam z archiwum wersje robocze postów. :D Kilka zimowych zdjęć jeszcze wykonanych w zeszłym roku. 
Obecnie robię mniej zdjęć, ale staram się, aby nie były to zwykłe pstryki kwiatów, które sobie może zrobić ciocia z cyfrówką. Chociaż jak mam gorszy dzień to i takie wychodzą. xD 
Na Instagramie mieszam zdjęcia biżuterii i roślin oraz okazyjnie robione portrety - zapraszam do obejrzenia. 
Insta: SPALONA ARTYSTKA 










13 maj 2019

Kwietniowa biżuteria

Miesięczne podsumowanie! :D 
Całkiem miły był ten kwiecień, bardziej kreatywny niż myślałam. Zrobiłam umiarkowaną ilość biżuterii, ale jak na mnie i moje spadki kreatywności to wyszło spoko. Od początku kwietnia mam kota i gadzina upatrzyła sobie moje biurko jako miejscówkę, a że to Maine Coon to jej futro mam wszędzie i ciężko się go pozbyć, więc lepię o wiele mniej niż bym chciała. :C Miałam w tym miesiącu też okazję dwukrotnie fotografować Ankyls i robię się coraz pewniejsza z aparatem. :) Zrobiłam też moją pierwszą podkładkę i uszyłam poszewkę na poduszkę z nogawek od pidżamy. 
Maj jak na razie jest dosyć pusty, zajęłam się za bardzo organizowaniem Instagrama (https://www.instagram.com/spalona.artystka/) i choć robi się on uporządkowany to jednak wolałabym coś stworzyć. 

















Dziękuję za każde miłe słowa pod poprzednimi postami i do zobaczenia pod koniec miesiąca. Obym miała z czym przyjść. :P
Całuję :*

29 mar 2019

Cała reszta biżuterii z ostatniego miesiąca + akwarelki

Ten miesiąc był strasznie neutralny. Dostałam pracę, po dniu podziękowano. Zrobiłam trochę biżuterii z modeliny, starałam się być w miarę aktywna w internetach, znowu zabrałam się za ukulele. Prawie skończyłam zimowe wyzwanie Jest Rudo (zostały ostatnie trzy tematy!), wzięłam szydełko do ręki i zrobiłam podkładkę pod kubek dzięki tutorialowi Qrkoko. Nic po za tym. Siedzę i oglądam filmiki na youtube. 

Zlepek moich twórczości w ostatnim lekko ponad miesiącu. Dorwałam żywicę uv, ale nie bardzo wiem jak się z nią obchodzić i co z niej zrobić, więc na razie tylko jedne kolczyki powstały. Trochę coś próbowałam drutować, ale wyszło słabo. Za to z akwareli jestem zadowolona, kupiłam sobie jakiś czas temu nowe, lepszej pigmentacji i miło mi się nimi maluje. :)











Pozbywam się ubrań z szafy, wszystkie w bardzo dobrym stanie, zapraszam - VINTED. :D
Miłego dnia!
Całuję :*