Powinnam uważać czego sobie życzę, bo właśnie leżę chora w łóżku. W niedzielę będąc na grzybach trafił się nam deszcz i przemokłam do suchej nitki. W poniedziałek jeszcze wybrałam się do pracy, czym chyba sobie jeszcze dołożyłam. Znaczy - nie jest tak bardzo źle, po prostu nie mam siły na nic innego oprócz snu.
Naszyjnik do sobotnich kolczyków. Brakowało mi czegoś w tej kompozycji, ale nie wiedziałam czego, więc zostawiłam jak jest. Przydało by się jakieś wytłoczenie na tle, żeby to nie był tylko zielony, ale chwilowo nie posiadam niczego co by się nadawało. :( Tak czy siak jestem zadowolona całkiem z tego co wyszło.
Wracam do oglądania seriali i gorących leków. :'D
Miłego dnia!
Całuję :*