9 lip 2013

Bransoletka z niebieskich rzemieni


Moja ulubiona kolorystka. Zdecydowanie. :D Nie ma żadnego łańcuszka, bo zrobiłam ją na moją rękę i nie potrzeba.
 Przypomina mi trochę morze, pochmurne niebo i linię horyzontu. Ma się tę wyobraźnię. ;)




Całuję ;*

8 lip 2013

Wisiorek kaboszon zielone wzgórza

Idę się poopalać, bo został mi tydzień. Strasznie szybko to minęło. :/
Mam nadzieję, że widzicie cokolwiek na tych zdjęciach. Takie wisiorki doskonale sprawdzają się jako delikatny dodatek. :D 



Całuję ;*

7 lip 2013

Kolczyki fioletowe serca


Wczoraj byłam na "Słonej Wodzie". Takie w sumie nie wiem co, ale dzięki temu poznałam bardzo fajny zespół. Konkretnie "Centrala 57". Mają niezłą muzykę. :D Męczę teraz "Wyspy Migdałowe". 
Kolczyki są delikatne. Kurczę, nie ogólnie to nie wiem co o nich można napisać. Na pewno wieją minimalizmem. ;)




Zjarałam sobie na słońcu brzuch jak się opalałam. ;/ Teraz się kuruje. 
Całuję ;*

6 lip 2013

Bransoletka z perełkami

Pierwsze. Mam tatuaż. Nie ważne, że robiony henną, ważne że jest. 
Drugie. Jeśli przez kolejny tydzień będzie słońce strzaskam się na mahoń. :D
Trzecie. Wracam do swojego koloru włosów. Wiem, mnie też to zszokowało, ale muszę.
Czwarte. Wyżej wymienione zapuszczam. Minimum do połowy łopatek. 
Piąte. Zabieram się za obmyślanie candy. 
Szóste. Może ktoś chce zrobić wymianę ze mną? Jak coś wbijać na spalona.artystka@wp.pl
Wracamy do tematu posta.
 Bransoletkę zrobiłam już bardzo dawno temu. Tak z ponad pół roku przeleżała. Potem kolejny miesiąc czekała na publikację. Teraz czeka na wymianę łańcuszka. Pewnie też to trochę potrwa.:/
Jest dziewczęca, czyli nie w moim stylu. Jeśli któraś zechce ją wystarczy krótki mejl. ;P




Mam bardzo, bardzo fajne zdjęcia znad morza i całą furę muszelek. Chyba w przyszłym roku tu wracam. Robota nie jest taka zła, mięśnie sobie można całkiem niezłe wyrobić i doświadczenie w kelnerowaniu i na zmywaku. ;)
Całuję ;*

4 lip 2013

Photo. 18

Jakoś w połowie czerwca wyszłam na dwór co nie co popstrykać. Oczywiście telefonem. Z tym, że mój po pięciu zdjęciach padł, więc wzięłam mamy Nokię. A że jestem ciapek totalny, nie sprawdziłam w jakim rozmiarze są zapisywane zdjęcia na niej i okazało się, że są malusie, nie do pokazania. :/ 
Na moje szczęście znalazło się kilka całkiem niezłych. :D Przerobione są w moim ulubionym programie (o nim jest kolejna notka ;] ).  Daleko mi do jakiejkolwiek perfekcji, ale znajdzie się zawsze kilka zdjęć, które wyszły mi naprawdę nieźle. ;P








Całuję ;*

3 lip 2013

O mojej małej kolekcji lakierów. Ps. Lakieromania jest groźna!

Dzisiaj na kelnerce. Przeraża mnie ilość osób i fakt, że to nie są już mili, starsi ludzie. Wykituję dzisiaj. :O
Z racji, że chwilowo nie mam o czym pisać pokażę wam moją mini psychozę. Lakiery. W sumie to jeszcze nic, bo niedawno doszły do mnie trzy sztuki. Dwa śliczne róże i jeden oczojebny pomarańcz. Strasznie mi szkoda, że moje paznokcie są w tak strasznym stanie i nie da rady ich pokazać. Nauczyłam się robić fajne wzorki lakierami i chyba przez wakacje powrzucam (oczywiście jak uda mi się zapanować na łamaniem paznokci i skórkami) jakieś wariacje na pazurach. ;)
Lakieromania jest bardzo groźna. U mnie zaczęła się od podglądania na różnych blogach tworów pazurkowych. Potem była promocja na lakiery Bell w Biedronce. A potem po prostu zachciało mi się jakichś lakierów, a że byłam w kosmetycznym gdzie mieli Bell to kupiłam sobie jeszcze kilka. Aktualnie mam dwanaście buteleczek. Będę polować na Essense, Rimmel oraz kontynuować kupowanie Bell "Air Flow".





A tak nie tematycznie chciałabym podziękować tym kilku osobom, które komentują mnie mimo, że ja ich za często nie odwiedzam. Zastanawiam się nad jakąś nagrodą dla najlepszego komentatora czy coś. :P
Niedługo (po moim powrocie do domu) ruszy drugorocznicowe candy. Tylko muszę pomyśleć nad nagrodami. Może jakieś propozycje?
 Całuję ;*

2 lip 2013

Bransoletka pleciona szaro-różowa II

Jakoś zapominam o pisaniu postów. U mnie oprócz pracy nie dzieję się nic szczególnego. Pogoda nadal pod psem. Wrócę z nad morza nieopalona, kocham to. -.-
Kolejna włóczkowa bransoleta. Nie ma co. Robi się je łatwo i może nie są efektowne to przynajmniej są wygodne. :)




O, słoneczko wyszło! :D
Porobię nieco fot w okolicy. A wcześniej rzucę wam ogródkowe zdjęcia, bo mam ich trochę. ;)
Całuję ;*