3 lip 2013

O mojej małej kolekcji lakierów. Ps. Lakieromania jest groźna!

Dzisiaj na kelnerce. Przeraża mnie ilość osób i fakt, że to nie są już mili, starsi ludzie. Wykituję dzisiaj. :O
Z racji, że chwilowo nie mam o czym pisać pokażę wam moją mini psychozę. Lakiery. W sumie to jeszcze nic, bo niedawno doszły do mnie trzy sztuki. Dwa śliczne róże i jeden oczojebny pomarańcz. Strasznie mi szkoda, że moje paznokcie są w tak strasznym stanie i nie da rady ich pokazać. Nauczyłam się robić fajne wzorki lakierami i chyba przez wakacje powrzucam (oczywiście jak uda mi się zapanować na łamaniem paznokci i skórkami) jakieś wariacje na pazurach. ;)
Lakieromania jest bardzo groźna. U mnie zaczęła się od podglądania na różnych blogach tworów pazurkowych. Potem była promocja na lakiery Bell w Biedronce. A potem po prostu zachciało mi się jakichś lakierów, a że byłam w kosmetycznym gdzie mieli Bell to kupiłam sobie jeszcze kilka. Aktualnie mam dwanaście buteleczek. Będę polować na Essense, Rimmel oraz kontynuować kupowanie Bell "Air Flow".





A tak nie tematycznie chciałabym podziękować tym kilku osobom, które komentują mnie mimo, że ja ich za często nie odwiedzam. Zastanawiam się nad jakąś nagrodą dla najlepszego komentatora czy coś. :P
Niedługo (po moim powrocie do domu) ruszy drugorocznicowe candy. Tylko muszę pomyśleć nad nagrodami. Może jakieś propozycje?
 Całuję ;*

11 komentarzy:

  1. Może uzależnić może :)Widzę kilka pięknych kolorów

    OdpowiedzUsuń
  2. ale malutka kolekcja :P
    julcia102030.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj tak, lakieromania jest bardzo, BARDZO groźna! Ja aktualnie mam 20 buteleczek, ale wciąż chcę więcej. Mimo to, trzeba pamiętać o zdrowym rozsądku, bo nie wiem jak np. można mieć 500 odcieni :o Też poluję na Essence, ale jakoś nigdy nie mogę się zdecydować, jak już stoję przed ich szafą :D Do moich ulubieńców należą Wibo Express Growth i Rimmel 60 Seconds. Dużo kolorów, dobre krycie i szybko schną, a dla mnie to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam lakiery, szukam teraz piaskowych :)
    Jakbyś chciała powiększyć kolekcję to lakiery Golden Rose są tanie i dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ładne kolorki aj mam ich 'troche' więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakier do paznokci kupiłam sobie raz w życiu i pomalowałam nim lampkę na biurku. Wyszło makabrycznie ohydnie, bo to był czerwony, pękajacy. Mimo to potraktowałam nim jeszcze segregator z piosenkami i czekam aż mi najdzie ochota zamalowania tego czymś lepszym. Podziwiam was, normalne dziewczyny. Tyle czasu wytrzymać z czym na paznokciach? Ja wymiękam po minucie.
    Pozdro
    B.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj tak, lakieromania...
    Lubię malować paznokcie ale kiedyś było to wręcz obsesją (z tej okazji dziś mam około 50 lakierów) ;)
    Ładne kolorki w Twojej kolekcji są :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeglądając bloggera myślałam, że to na jakimś kosmetycznym blogu ktoś znowu chwali się lakierami. Przyglądam się bliżej, a to ty. :D Fajna kolekcja. ; )
    Czekam na candy. : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak jak AgulKa myślałam, że to na którymś z kosmetycznych blogów, paczaję a tu Ty :p
    Oczojebny pomarańcz *.* I ten odcień niebieskiego *.*
    Niebieski kolor to moje uzależnienie, i oczojebne też, ale trochę mniej :f

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D