7 paź 2014

Potrzebuję waszej wyobraźni

Z czym, jakimi rzeczami, obrazkami kojarzy się wam słowo spalona artystka? 

6 paź 2014

Inspiracje #35

Tararara, siedzę i strzelam folią bąbelkową. Kocham dostawać zamówienia z ekobieca.pl w dużych kartonach wypełnionym tym plastikowym cudem. Przynajmniej nie muszę kupować sobie całej rolki z Practikera, bo dostaję za friko. xD
 Serio, coś mi dzisiaj jest.
Tak ogólnie, to wczoraj zmieniłam avatar. To ja bardziej aktualna. Muszę ogarnąć jakąś fajną grafikę zamiast moich fot, żeby łatwiej mnie zapamiętać. :P

Fridge 😍 
:') 
this ! | via Facebook 
lol 
3 things  
Hahahahha 
I'm awesome 8) 

Bardzo inspiracyjne inspiracje. Tak bardzo forever alone i nolajf. :X
Wspomóżcie biedną uczennicę i kupcie parę kolczyków. TUTAJ KLIKAMY
U was też taki koszmarny spam angielskich anonimów? :O
Miłego!

5 paź 2014

Jak radzę sobie z jesienią, czyli moje sposoby na brak humoru

Jesień to bardzo kolorowa pora, ale również nieco przygnębiająca. Często człowiekowi się nic nie chce, najchętniej zaszyłby się pod kołdrą i olewał cały wszechświat. Ja staram się jak mogę, żeby po powrocie ze szkoły bądź na weekendzie tak nie kończyć. Czasem się to udaje. :D Dlatego chciałabym się podzielić z wami moimi sposobami na walkę z przygnębiającym humorem kiedy pogoda za oknem niespecjalna. :D
  • W niektóre dni bardzo dobrze działa odmóżdżacz i coś słodkiego... bardzo słodkiego. Od czasu do czasu pozwalam sobie na dawkę głupoty w postaci gazety bądź programów na TVN oraz różnego rodzaju słodkie przekąski. Oczywiście w nie za dużej ilości. :D 



  • Fajnym sposobem na poprawienie sobie humoru jest stworzenie miłego nastroju w pokoju. Do tego przydatne będą świeczki w dużej ilości, najlepiej zapachowe, jakiś fajny kominek (na wosk) i jesienne ozdoby - bukiet z liści, kasztany albo żołędzie położone na parapecie. Cokolwiek co stworzy klimat. 
DIY Bouquet Made Of Maple Leaf Roses | I Luv DIY

Lovisaa ~

  • Dobrze robi również muzyka. Osobiście przepadam za wszelkimi internetowymi radiami, gdzie mogę poznać nowe piosenki oraz zespoły. Poniżej to co mnie ostatnio ratowało z doła. :3

  • W moim przypadku najważniejszą terapią przeciw chandrze są książki. Dużo książek i to najlepiej dobrych.
     Cieszy mnie, że w Carefurze jest półka z średnio tanimi książkami, ale jest ich sporo i jak tylko będę miała hajs obkupię się i będę znikać w innych światach. :D
Books ❤️
dwa pierwsze zdjęcia moje, reszta z http://weheartit.com/

Miłej reszty dnia! Spędźcie go pozytywnie. :D
Całuję ;*

4 paź 2014

Polał się sok porzeczkowy

Zostałam u babci na weekend. Nie przepadam za tym, bo nie mam co robić. Chyba, że będę się uczyć. Heh, taki żarcik. A tak serio to nie zabierałam ze sobą w tym roku żadnych pudeł z pierdołami, więc biżutów nie potworzę. Na szczęście mam ołówki i zeszyt do rysunków, więc może w końcu uda mi się zrobić projekty. :)
Chwila... Mamy już pierwszy weekend października? Niee! :O
Została mi do pokazania tylko ta torba i chwilowo kończę z produktami eko, chociaż ja eko nie przestaję być. ;) Tym razem bez rysunków i bardziej skomplikowanego farbowania. Aczkolwiek miałam szalony pomysł dopisania "American Horror Story", ale ja tego serialu nie oglądam i byłaby siara jakby mnie ktoś zaczepił i zapytał o cokolwiek związanego z nim. :D


Mam zrobione rysunki do wyzwania od Catastrophe Waitress, ale je gdzieś zgubiłam. Odznaka sieroty życia idzie do mnie. :X
Ktoś się nudzi? Zapraszam na snapa. xD 
Miłego!
Całuję ;*

3 paź 2014

Drobniutkie kolczyki fioletowo-przeźroczyste

Nie udało mi się obronić i ja też jestem chora. Cały wrzesień jakoś dałam radę, a wystarczył pierwszy października, żebym kataru dostała. :X
Patrzę na starsze posty i aż mnie serducho boli, bo nic a nic się nie rozwinęłam, jeśli chodzi o modelinę. Jestem tak samo fatalna jak byłam. Ale żeby się nie dobijać przejrzałam też trochę postów z koralikowymi tworami i tu już lepiej. Umiem ładnie robić loopy, dobierać kolory i wzory, mam sporo dodatkowych elementów. I wiem, że to kwestia praktyki i przerobienia prawie dwustu par. :)
Dzisiejsze kolczyki może nie pokazują mojego super-hiper poziomu, ale są tak malutkie i urocze, że wcale nie przeszkadza mi, że nie mają żadnych przekładek czy innych bajerów. :D Mają niecały centymetr wysokości i są bardzo leciutkie. :)


Z racji kryzysu finansowego zaczynam wyprzedawać wszystkie kolczyki. TU można je wyrwać. Chwilowo są tylko niebieskie, bo reszta czeka nie pomierzona. Ale już w weekend wrzucę fioletowe, różowe i czerwone. Nie wiem który weekend. xD Jeśli do któregoś momentu żadne nie pójdą będę zmuszona zrobić wielką wyprz na allegro, chociaż to hańba dla rękodzielnika sprzedawać po kosztach. :|
Miłego dnia!
Całuję ;*

2 paź 2014

Tie diy - turkus z fioletem

Tydzień temu zrobiłam coś szalonego. Serialnie. Coś co zostanie ze mną do końca życia. Mianowicie tatuaż. Jest śliczny, goi się elegancko, a bolał jak skurczybyk. Ale jeśli ktoś by się zapytał czy żałuję odpowiedź brzmi nie. Czy zrobiłabym sobie kolejny odpowiedź brzmi tak. Tylko na razie nie mam funduszy ani pomysłu. ;)
Kolorem  wyjściowym koszulki był turkusowy. Powiem, że całkiem spoko mi to wyszło, nie spodziewałam się takiej kolorystyki. Dobra, niczego się nie spodziewałam, bo robiłam na spontanie. xD
Włosy farbowałam sobie sama i tylko od przodu wyglądają jakoś. Teraz mam nieco inny odcień fioletu.
Zużyłam resztę pianki! Koniec z farbowaniem! :D A nie, różowy jeszcze został...



Jeśli ktoś waha się nad kupnem Tangle Teezer to zdecydowanie polecam. W życiu czesanie nie było takie przyjemne. Dodatkowo włosy robią się milusie i podobno poprawia się ukrwienie skalpu. :D
Miłego dnia. :D
Całuję ;*

1 paź 2014

Gwiazdki świecące w ciemności

Wczorajszy dzień był bardzo fajny, mimo że nie jestem facetem i swojego święta nie miałam. ;) Zrobiłam szalony, chwila, muszę znaleźć w googlach jak to się nazywa. Mam! Haul zakupowy. Przyszłam mi paczka z kosmetykami, potem jeszcze z koszulką, a potem skoczyłam do ciuchów i za dwadzieścia zyla obkupiłam się jak głupia. xD
Oczywiście najważniejsze smakowanie "Koźlaka" u koleżanki. Powiem tak, takiej ohydy jeszcze nie piłam. xD Najwyraźniej nie nadaję się do picia lepszego gatunkowo alkoholu, ale może to przyjdzie z wiekiem. ;)
Pomyślałam, że takie kolczyki to będzie fajny dodatek na późną jesień, kiedy będę wracać późno ze szkoły albo po prostu w szkolę będę siedzieć po ciemku. Świecą się. Jarzą bardzo, bardzo, ale zrobienie temu zdjęcia było ciężko. :|




Szkoła przeżuwa mnie w całości i wypluwa. Ale przecież tak zawsze było, tylko teraz odczuwam to jakoś silniej. :X
O, witamy październiku!
O, sto tysi wyświetleń. Uroczo. :3
Miłego dnia!
Całuję ;*