1 paź 2014

Gwiazdki świecące w ciemności

Wczorajszy dzień był bardzo fajny, mimo że nie jestem facetem i swojego święta nie miałam. ;) Zrobiłam szalony, chwila, muszę znaleźć w googlach jak to się nazywa. Mam! Haul zakupowy. Przyszłam mi paczka z kosmetykami, potem jeszcze z koszulką, a potem skoczyłam do ciuchów i za dwadzieścia zyla obkupiłam się jak głupia. xD
Oczywiście najważniejsze smakowanie "Koźlaka" u koleżanki. Powiem tak, takiej ohydy jeszcze nie piłam. xD Najwyraźniej nie nadaję się do picia lepszego gatunkowo alkoholu, ale może to przyjdzie z wiekiem. ;)
Pomyślałam, że takie kolczyki to będzie fajny dodatek na późną jesień, kiedy będę wracać późno ze szkoły albo po prostu w szkolę będę siedzieć po ciemku. Świecą się. Jarzą bardzo, bardzo, ale zrobienie temu zdjęcia było ciężko. :|




Szkoła przeżuwa mnie w całości i wypluwa. Ale przecież tak zawsze było, tylko teraz odczuwam to jakoś silniej. :X
O, witamy październiku!
O, sto tysi wyświetleń. Uroczo. :3
Miłego dnia!
Całuję ;*