5 paź 2014

Jak radzę sobie z jesienią, czyli moje sposoby na brak humoru

Jesień to bardzo kolorowa pora, ale również nieco przygnębiająca. Często człowiekowi się nic nie chce, najchętniej zaszyłby się pod kołdrą i olewał cały wszechświat. Ja staram się jak mogę, żeby po powrocie ze szkoły bądź na weekendzie tak nie kończyć. Czasem się to udaje. :D Dlatego chciałabym się podzielić z wami moimi sposobami na walkę z przygnębiającym humorem kiedy pogoda za oknem niespecjalna. :D
  • W niektóre dni bardzo dobrze działa odmóżdżacz i coś słodkiego... bardzo słodkiego. Od czasu do czasu pozwalam sobie na dawkę głupoty w postaci gazety bądź programów na TVN oraz różnego rodzaju słodkie przekąski. Oczywiście w nie za dużej ilości. :D 



  • Fajnym sposobem na poprawienie sobie humoru jest stworzenie miłego nastroju w pokoju. Do tego przydatne będą świeczki w dużej ilości, najlepiej zapachowe, jakiś fajny kominek (na wosk) i jesienne ozdoby - bukiet z liści, kasztany albo żołędzie położone na parapecie. Cokolwiek co stworzy klimat. 
DIY Bouquet Made Of Maple Leaf Roses | I Luv DIY

Lovisaa ~

  • Dobrze robi również muzyka. Osobiście przepadam za wszelkimi internetowymi radiami, gdzie mogę poznać nowe piosenki oraz zespoły. Poniżej to co mnie ostatnio ratowało z doła. :3

  • W moim przypadku najważniejszą terapią przeciw chandrze są książki. Dużo książek i to najlepiej dobrych.
     Cieszy mnie, że w Carefurze jest półka z średnio tanimi książkami, ale jest ich sporo i jak tylko będę miała hajs obkupię się i będę znikać w innych światach. :D
Books ❤️
dwa pierwsze zdjęcia moje, reszta z http://weheartit.com/

Miłej reszty dnia! Spędźcie go pozytywnie. :D
Całuję ;*