14 maj 2014

Pierścionek niebiesko-srebrna falbana

Czuję się jak potłuczona. To wczorajsze zmoknięcie spowodowało katar i łupanie w głowie. Zaraz zaparzam sobie herbatkę i ładuję się pod kołdrę w towarzystwie biologi. Najchętniej poszłabym spać, ale we wtorek zawaliłam kartkówkę i teraz muszę się wykuć na nią i jeszcze na aktualny temat. Kiedyś lubiłam biologię, teraz chyba mi to przechodzi. :X
Nie pamiętam kiedy ostatnio było coś z modeliny. Aż specjalnie przeszukałam archiwum i co się okazało? Że post z modeliną był ponad miesiąc temu. A przecież to dla niej założyłam tego bloga. Cóż, zdarza się. :)
Pierścionek z poprzedniego rzutu. Leżał sobie biedaczek nie polakierowany i niesfotografowany to się nad nim zlitowałam i w niedzielę zrobiłam sesję biżuterii, nie tylko temu pierścionkowi. Ogólnie wygląda on jak nic, ale mi się podoba. W czerwcu będzie więcej takich niesprecyzowanych modelinowych biżuterii. :3



Rany, wygląda jakbym miała strasznie suche dłonie. :O A podobno mam delikatne jakbym nic nimi nie robiła. xD
Zapraszam serdecznie do wymiany w Mordorze. Jak to mówią - im więcej nas tym weselej. :D
Zabieram się za ratowanie zdrowia i naukę. 
Całuję ;*

13 maj 2014

Fotograficznie vol. 2

Dzisiejszy dzień całkiem przyjemny, pomijając powrót do domu w strugach deszczu. Nie dość, że trafiłam na takie jakby oberwanie chmury, to jeszcze szłam pod wiatr i od dwóch godzin próbuję się rozgrzać. Nie no, deszcz bardzo lubię, ale nie jak sieka mnie prosto w twarz i nic nie widzę. :X
Pomęczę was jeszcze zdjęciami roślinek i dwoma takimi nie wiadomo czego. Widoczek z plaży w Mrzeżynie, dodane fiolety i nic więcej. :D Oczywiście zdjęć to mam całą masę, ale chwilowo wam starczy. Chyba, że braknie mi czegokolwiek innego na posty. ;)






Lila miała wpaść wczoraj, ale chyba zapomniała. :_: Zdarza się, ale plan 365 mi się sypie. Chyba, że w wakacje będę dawać po dwa posty. ;)
Mam toporny wybór. Między kasą, a trzema miesiącami wakacji. Chyba nie jestem materialistką, wolę wakacje. :3 
Całuję ;*

12 maj 2014

Kolczyki granatowe druzy

Zjawiam się dzisiaj późno. Byłam zajęta lepieniem i składaniem. Rany, co ja stworzyłam. Szkoda, że brakło mi czasu na zdjęcia i to co stworzyłam wczoraj i dziś pokażę dopiero w czerwcu. Po raz pierwszy pracowałam niemalże całkowicie z Fimo i Premo. Bardziej odpowiada mi Premo, łatwiej mi zapanować nad nią. ;)
Po półtora tygodniu lenia pora mi wrócić do szkoły. Mam silne wrażenie, że nie zdążę się przystosować, a już będzie koniec roku. Niestety spiąć się trzeba, poprawić to co wygląda tragicznie i liczyć, że się nie wyzionie ducha. xD
KOCHAM TE KOLCZYKI. Polowałam bardzo długo na te kaboszony i w końcu udało mi się je znaleźć. Żałuję, że jeden kolor był tylko dostępny. Kupiłam bym sobie wszystkie i zrobiłabym tęczę. xD
Mam drugą parę na wydanie, gdyby komuś wpadły w oko. Jak coś pisać na mejl. ;)




Pora po włączać budziki. Nie wiem czy dam radę wstać rano. o.O
Całuję ;*

10 maj 2014

Bransoletka szyty rzemień z ćwiekami

Jakoś tak mniej przyjemniej dzisiaj na dworze. Przez to też jestem strasznie śpiąca i mam ochotę nic nie robić, tylko położyć się i spać. Wiedziałam, że dwa dni energii to stanowczo za dużo, a szkoda bo bym może coś jeszcze dała radę zrobić, a tak gapię się tępo w przestrzeń. :/
Kupiłam sobie metr szytego rzemienia, bo myślałam, że coś z niego zrobię. Jakoś tak się stało, że jak tylko wzięłam go do ręki wszystkie pomysły mi pouciekały i męczyłam się co mogę zrobić. Wyłapałam, że mam takie drobne pukle i że całkiem łatwo wchodzą w rzemień. To było złudzenie. Męczyłam się z wbijaniem tego cholerstwa z półgodziny. Są powbijane mniej więcej co centymetr i o dziwo nie brakło mi ich. Końce zostawiłam bez ćwieków, żeby łatwiej było łapać i zapinać. Jestem totalnie zauroczona w tej bransoletce. :D




Mózg i wyobraźnia odmawiają mi współpracy. Siedzę nad modeliną już drugi dzień i oprócz porozwalanych skrawków przeróżnych kolorów nic jeszcze nie zrobiłam. :C
W tym miesiącu będzie więcej postów Lili, bo ja jak wracam do babci to nie zabieram ze sobą żadnych narzędzi i logiczne - nie będę miała co pokazać. Mam nadzieję, że nie będzie wam to przeszkadzać. ;)
Całuję ;*

9 maj 2014

Moja biżuteria w obiektywie Chemicalgirll

Z racji, że dostałam ADHD i nie mogę usiedzieć spokojnie w miejscu post jest na bardzo szybko i możliwie najmniej chaotycznie. xD 
Tworzę biżuterię, zaraz muszę zebrać oregano w ogródku, zrobić obiad. Chyba zrobię jeszcze jakieś ciuchowe przeróbki, polepię, napiszę w końcu chociaż kawałek w Kąciku książkowym, który zaczyna porastać kurzem, chociaż jeszcze nie był publikowany. ;)
Nawiązałam współpracę na szybko z jedną taką fajną panią fotograf początkującą. Trochę czekałam na zdjęcia, ale jestem cierpliwa jeśli potrzeba. ;)
fot: Chemicalgirll pseudofotografia
mod: Julia Bania
biżu: Spalona Artystka








Znikam, bo już nie mogę usiedzieć. xD
Całuję ;*

8 maj 2014

Kolczyki spękana ceramika

Stwierdziłam, że jak tylko będę mogła to pryskam za granice, gdzieś na morze i na zawsze. Kupię sobie solidnie przeszklony dom, z widokiem na jakąś fajną zatoczkę, będę tworzyć biżuterię, pływać niekoniecznie moim prywatnym jachtem i hodować kwiaty. O rany, to co teraz pokazuje mi wyobraźnia jest tak boskie, że mam ochotę kwilić z nieszczęścia, że mam marne szanse na spełnienie tego szaleństwa. Ale będę się starać. Trzeba walczyć o to czego się chce. :D
Ogólnie dzisiaj jestem bardzo pozytywnie nastawiona. Zrobiłam codzienną porcję ćwiczeń, po trzech dniach ich wykonywania już widzę rezultaty. Wyszłam na parę godzin na słońce, które niemal natychmiast mnie złapało i właśnie podziwiam śliczną, brązową opaleniznę na swoim ciele. :3 Pachnę malinami, nie jestem senna ani zmęczona, wiatr pachnie latem i jeśli ktoś bym mnie dzisiaj o coś poprosił nie miałabym serca odmówić. Szkoda, że taki humor rzadko mi się trafia! :)
Znalazłam sobie mały, internetowy sklepik z kilkoma ciekawymi kaboszonami. Jedne z nich właśnie możecie oglądać. Tytuł posta informuje, że są ceramiczne, a dorzucę jeszcze, że na żywo wyglądają oszałamiająco. :D Szkoda, że ten sklep w ofercie miał dostępny tylko jeden kolor, ale w sumie i tak to więcej niż się spodziewałam. ;)




Jestem irytująca. Nie mogę się powstrzymać od zmiany wyglądu, chwilowo tylko bloga. Na razie rzuciłam się na tło i utknęło na zebrze, bo nic więcej internet nie pozwala mi władować. Sama zebra wygląda psychicznie i cieszę się, że widać ją jedynie trochę po bokach. ;) 
Wrzuciłam kółeczko na pasku bocznym. Mówi o tym co oczywiste. Jak ktoś chce sobie je pożyczyć to przeciwwskazań nie dostrzegam, mrówkami wypisałam adres bloga. :3 Mam w planach jeszcze kilka kółek, bo akurat miałam niedawno trochę weny i teksty mi się wymyśliły. ;)
Całuję ;*

7 maj 2014

Różowo

Heejcia :) miałam pisać wczeeeśniej wczeeeeśniej ale siedziałam w eLce troszkę czasu no i tak zeszło :P Powiem Wam, że fajnie się jeździ, jeszcze mam małe problemy ale trzeba to wyeliminować jak najszybciej, wiadomo czasem lepiej idzie czasem gorzej, ale jakoś powoli powoli :) Co tam u Was? Może zagląda tutaj właśnie ktoś kto przez ostatnie dni pisał maturę :) jeśli tak to może powie nam jak poszło i co było trudnego o ile w ogóle coś było :D
Nie wiem coś dzisiaj weny na pisanie wywodów nie mam a więc przedstawiam Wam mój najnowszy wyrób. Śliczna, idealna na lato różowa bransoletka z przekładkami i serduszkiem :) Na żywo wygląda o wiele lepiej niż na zdjęciach :)




Eh, niestety wole się kończy jutro trzeba wracać do szkoły, ale na szczęście są to tylko dwa dni i weekend :)
Teraz lecę do lekcji bo tyle było czasu a ja jak zwykle zostawiam wszystko na ostatnią chwilę :/ Baaaajooo :*