30 lis 2014

Komplet koniakowe kwadraty

Zacznę od tego, że w nadchodzącym tygodniu może raz do was wpadnę. Zaczyna się "panic season" w szkole. Zostały dwa tygodnie na poprawienie ocen, a ja niestety zawaliłam ten semestr potężnie, kompletnie nie chciało mi się uczyć. Teraz po nocy będę ślęczeć nad książkami, żeby ze wszystkim się wyrobić. Dodatkowo znów nie zrobiłam zdjęć moim biednym biżutom, późnojesienna pogoda jest czymś czego nigdy nie polubię. :/
Został mi do pokazania ostatni komplet. Stworzyłam dwie pary kolczyków do niego, żeby się już całkowicie pozbyć tych koralików, chociaż wyglądają nawet nieźle. Jak słońce zaświeci bardzo ładnie odbijają promienie. :3 Kupiłam sobie żyłkę, ale jak na razie dam spokój takiej biżuterii i pokombinuję coś innego. :)











Już od miesiąca otwieram z koleżankami nowy blog. Oj, chyba do świąt się nie wyrobimy. xD Tak się czasem zdarza, że choćby się chciało to czasu na to nie ma. :< A szkoda, bo miałam sporo fajnych pomysłów na różne rzeczy, które tu nie wstawię. ;)
Zachęcam do udziału w wymianie kartek świątecznych. Nie ma co się bać, tylko wystarczy mieć chwilę czasu w weekend i moment, żeby ową kartkę nadać na poczcie. :) Na tą chwilę jest nasz cztery sztuki plus ja, czyli w sumie więcej niż się spodziewałam. :D Ale jak już jest nas tyle to liczę na więcej. :3
Miłego dnia! 
Całuję ;*

29 lis 2014

Kolczyki zielonki

Nie byłam wczoraj przygotowana na taką zimnicę jaką zaserwowała pogoda i właśnie siedzę zawinięta jak burito, z nosem w kolorze dojrzałego pomidora i kompletnie bez zmysłu smaku, chociaż kupiłam ostatnio pesto w Biedronce i chciałabym spróbować. >.<
Czuję się kompletnie nie przygotowana na mrozy. Mój organizm nadal żyje trzydziestostopniowymi upałami i słoneczkiem. Nie jestem typem zimolubnym i nie wiem jak w tym roku dożyję do wiosny. :|
Nie wiem co napisać o kolczykach. Są do kompletu z bransoletką. Mają dwa wspólne elementy z nią: zielone prostokąty i małe, posrebrzane przekładki.




Zgłosiłam się do stworzenia babeczek na wigilię klasową. Muszę poszukać jakichś zaskakujących pomysłów na smaki. Zrobię mojej klasie sito z podniebień. :3
O ile się pozbieram sfotografuję biżuterię. :)
Miłego dnia!
Całuję ;*

26 lis 2014

Świąteczna wymiana kartkowa - zakończone



Witajcie! :D
Postanowiłam wcześniej wrzucić kartkową wymianę, bo po przeliczeniu czasu mogłybyśmy się nie zmieścić z wysyłaniem. ;) 

Sprawa jest prosta. Zgłaszacie się pod tym postem, na email : spalona.artystka@wp.pl wysyłacie swoje adresy, w temacie wpisujecie "świąteczna wymiana kartek -(nick z bloga)", żebym mogła się połapać w wiadomościach. ;) 
Liczba zgłoszeń nie jest ograniczona, nawet przy jednym zgłoszeniu odbędzie się wymiana. ;) 
A! Osoby bez konta, anonimy, też mogą się zgłaszać, byle podać jakiś nick albo imię. :D

Przechodzimy szczegółów:
 Wysyłamy oczywiście kartkę z życzeniami. Mile widziana robiona własnoręcznie. Można dorzucić niewielki upominek w temacie świątecznym. 
Zgłoszenia przyjmuję do 6 grudnia. Po tym czasie czekam dwa - trzy dni na adresy. Czas na wysłanie to półtora tygodnia. Potem mogą być kłopoty z dostarczeniem kartki na czas. 
Gdyby ktoś nie dostał kartki do 19 grudnia zgłasza się do mnie, a ja mu wyślę. :D
Osoby do wysłania między sobą wylosuję i do momentu otrzymania kartki nikt nie będzie wiedział kto go ma. Oprócz mnie. xD 
Baner można podpiąć u siebie z linkiem, ale tylko po to, żeby więcej osób się dowiedziało, więc nie konieczne. :D

Nic nie jest niezrozumiałe? :D Jak coś to pisać i pytać. 
Nie pisać mi tutaj komentarzy, które nie są zgłoszeniem, bo potem mnie to drażni i nie mogę dojść do ładu ile osób się zgłosiło, a ile tylko napisało, że fajnie. 

Także tego, wieczoru miłego. :D
Całuję ;*

25 lis 2014

Chmurka, która nie jest chmurką, a w porywach wiatru staje się nawet kostką lodu

Jutro mam próbny egzamin praktyczny. Trochę się boję, bo nie wiem czy sobie poradzę, ale dowiem się chociaż czego jeszcze nie umiem. A mam wrażenie, że nic nie umiem. Czemu ja poszłam do technikum, czemu nie byłam tak mało ambitna i nie poszłam do liceum. :< A, no tak. Bo myślałam, że gotowanie jest tym co lubię.
Trochę lepsza wersja chmurki. Nieco bardziej schludna, ale nadal nie jestem zadowolona. Miałam w ogólne zrobić z niej naszyjnik, ale jestem taką sierotką, że nie zostawiłam otworów na przewleczenie łańcuszka. Łarewa, coś z tym robię, a w najbliższy weekend zrobię jeszcze jedną wersję. Odpicowaną możliwie najbardziej. :D


Zaczynam świąteczne planowanie zakupów. Przyznam się, że idzie mi bardzo ciężko i nie mam żadnych, nawet najmniejszych pomysłów co kupić. :')
Miłego wieczoru!
Całuję :*

23 lis 2014

Krem z zielenią

Huhu, słoneczko wyszło. :D Tylko zimno, że o ja cie pieruna. Skoczyłam zrobić zdjęcia moim najnowszym wyrobom, bo tło mam na dworze. Zdążyłam cyknąć po zdjęciu i zmarzłam jak diabli. Wróciłam ubrana odpowiednio to miałam koszmarne trudności z ustawianiem biżuterii, bo co chwila rękawiczki zaczepiały mi się, a biżuteria leciała. Jak znalazłam świetny sposób na fotografię to pogoda się psuje. Dam radę. Kupię sobie Reguterm czy inne diabelstwo, odzieje w parę swetrów i zdjęcia będą jak ta lala.
Miałam dwa tygodnie temu wenę na bransoletki na żyłce. Robienie ich to całkiem przyjemna robota, ale trzeba mieć trochę elementów, żeby było co łączyć i mieszać ze sobą. Kolorystyka w sumie świąteczna wyszła, ale dzisiaj już mogę. Zostały cztery tygodnie do świąt. :D




Kończę na dzisiaj i idę kombinować. Może mam gdzieś skórzane rękawiczki...
Tą bransoletkę jak i kolczyki do kompletu można nabyć na Dawandzie
Miłego dnia!
Całuję ;*

22 lis 2014

Chropowate z różem

Jestem nieco przybita, ale tylko odrobinę. Miałam jechać na "Kosogłosa" do Skierniewic, ale samochód postanowił się zepsuć i siedzi w naprawie. Moja siostra nie chce się z tym pogodzić, bo miała po seansie iść nocować do koleżanki. Takie życie. X-X 
Mi pozostaje dokończyć trzeci sezon "Doctora Who" oraz polepić z modeliny. Mam już dwa naszyjniki do wypieczenia, ale porobię jeszcze trochę, bo projekty wiszą mi przed nosem i szkoda było by ich nie wykorzystać. ;)
Pod koniec przyszłego tygodnia będzie suprajsik, a potem jeszcze jeden. W końcu święta idą, a ja rzadko się rozdaje. :P
Po raz drugi dostałam w gratisie te "mokre" koraliki. Chyba nikt ich nie chce. xD Ale one są naprawdę fajne i gdyby nie to, że mi starczy to bym zamówiła je sobie. Chociaż zawsze mogę stworzyć bransoletkę do kompletu... Pomyśli się nad tym. :)



Idę zaaplikować sobie "orełową" Milkę i ładować baterię. ;)
Miłego wieczoru! 
Całuję ;*

21 lis 2014

Czacha

Witam was o tej ciemno-nocnej porze. Ja zaraz będę pewnie szła spać, bo po całym tygodniu jestem kompletnie nie wyspana, a miałam zamiar jutro wcześnie wstać i pobuszować po kuchni. Jednakowoż w przyszłym tygodniu egzamin próbny. Wypadało by wypaść jako tako chociaż. xD
Długo ta czaszka czekała na jakiekolwiek użycie. W końcu postanowiłam dać jej szanse jako prosty naszyjnik dla mnie. Nie jestem wymagająca co do biżuterii. :D



Nie mam już tego pięknego koloru. Łapę mam porysowaną kotem.
Miłej nocy!
Całuję ;*