21 lis 2014

Czacha

Witam was o tej ciemno-nocnej porze. Ja zaraz będę pewnie szła spać, bo po całym tygodniu jestem kompletnie nie wyspana, a miałam zamiar jutro wcześnie wstać i pobuszować po kuchni. Jednakowoż w przyszłym tygodniu egzamin próbny. Wypadało by wypaść jako tako chociaż. xD
Długo ta czaszka czekała na jakiekolwiek użycie. W końcu postanowiłam dać jej szanse jako prosty naszyjnik dla mnie. Nie jestem wymagająca co do biżuterii. :D



Nie mam już tego pięknego koloru. Łapę mam porysowaną kotem.
Miłej nocy!
Całuję ;*

11 komentarzy:

  1. Ciekawa zawieszka :)
    Ja odpocznę dopiero w Święta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, ostatnio wcale nie ma czasu na jakiekolwiek łapanie oddechu- coś o tym wiem... sama też mam małe wymagania i względem siebie i mojej biżuetrii (którą noszę) oczekuję jednego- minimalizmu c: piękny naszyjnik ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zawieszka ^^
    Piątek to jest jedyny dzień tygodnia, w którym po powrocie ze szkoły nie robię w ogóle lekcji, tylko idę spać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Uderzyłaś w mój czuły punkt. Nawet nie wiesz, jak ja kocham czaszki ;__;

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, jak ja kocham czaszki :D, super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny naszyjnik i kolorek włosów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznyyyyy <3 Zostanę na tym blogu dłużej ^^ poobserwuję <3
    Zapraszam również do mnie i pozdrawiam :*
    http://w-odbiciu-lustrzanki-aparatu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D