Niech gołąb pokoju będzie z wami. :D
Wczoraj byłam na zakupach. Uzupełniłam kosmetyki i przypadkiem wstąpiło mi się do hurtowni po tablicę korkową, nożyczki (pozdrawiam Sołtysa, który zajumał moje poprzednie) i pędzle nylonowe. Jak dwa pierwsze nie przydadzą się do wyżywania artystycznie (chyba...) tak dzięki pędzlą zobaczycie maso-solne twory.
Wczoraj byłam na zakupach. Uzupełniłam kosmetyki i przypadkiem wstąpiło mi się do hurtowni po tablicę korkową, nożyczki (pozdrawiam Sołtysa, który zajumał moje poprzednie) i pędzle nylonowe. Jak dwa pierwsze nie przydadzą się do wyżywania artystycznie (chyba...) tak dzięki pędzlą zobaczycie maso-solne twory.
Tylko dwa dni i święta. I nadal śnieg. :X
Całuję ;*