Z publikowaniem broszki mogłam poczekać do jesieni tego roku. xD
Baranki i twory uboczne z masy solnej czekają na pomalowanie. Zgadnijcie co? Zapomniałam pędzli. Brawo dla mnie. Teraz muszę szorować do plastycznego po pędzelki. :/
Jak wstaję to w pokoju jest słońce i pierwsze co to mam wrażenie, że jak wyjrzę to zobaczę zieloną trawę i kwiaty. A tu tylnia część ciała. :X Chyba dopiero w maju ujrzę zieleń trawy...
Do trzech razy sztuka - trzecie podejście do sów. Nie wyglądają najgorzej, ale w sumie to wolna interpretacja tylko. ;D
Baranki i twory uboczne z masy solnej czekają na pomalowanie. Zgadnijcie co? Zapomniałam pędzli. Brawo dla mnie. Teraz muszę szorować do plastycznego po pędzelki. :/
Jak wstaję to w pokoju jest słońce i pierwsze co to mam wrażenie, że jak wyjrzę to zobaczę zieloną trawę i kwiaty. A tu tylnia część ciała. :X Chyba dopiero w maju ujrzę zieleń trawy...
Do trzech razy sztuka - trzecie podejście do sów. Nie wyglądają najgorzej, ale w sumie to wolna interpretacja tylko. ;D
Zdjęcia na innym tle, bo to normlane gdzieś wcięło. -.-
Trzeba wziąć się za naukę, bo nie wiadomo kiedy nagle się okaże, że koniec roku.
Całuję ;*