18 sie 2013

Kolczyki z cloisonne

Miał być dzisiaj post z inspiracjami, ale internet mi dzisiaj chodzi jakby miał umrzeć. -.-
Nie polubiłam się z tymi koralikami. Fajne są, czemu nie. Ale one mnie i ja je nie lubię. Pokazuję wam te "kolczyki", ponieważ sumienie by mnie zjadło. Nie potrafię wam nie pokazać czegoś. Wiadomo, są zwycięstwa i porażki. Ja porażek nie ukrywam i dzisiaj widzicie jedną z nich.




Macie jakieś sposoby na przywrócenie energii? Tej pozytywnej, zmuszającej do działania. Bo ostatnio coraz częściej siedzę bez sensu przed telewizorem, oglądając reklamy albo gapię się po prostu w ścianę z nudów. :<
Klik znaczniki.
Całuję ;*

17 sie 2013

Top z serduszkami i napisem love

Nadal czuję się jak połamaniec, ale najgorsze minęło i nie wróci. :D Ta pogoda jest strasznie zdradziecka. Wychodzisz sobie w sukience na dwór, miło i cieplutko, wtranżalasz loda, a tu nagle jak zawieje arktycznym chłodem i choroba gotowa. :/
Nie potrafię zrobić sobie zdjęcia. Nie miał mi kto zrobić, a teraz bluzka jest w praniu. Zasadniczo ją powinnam pokazać na początku, bo ją robiłam jako pierwszą. Jedno serduszko mi się rozmyło. Użyłam za dużo wody na nie. Reszta nie wygląda źle. Nawet jeślibym spaprała robotę to i tak topu szkoda mi by nie było, a tak mam nowy ciuch. :D




Zaraz idę produkować motylki na ścianę, potem muszę ponaprawiać parę biżuterii, a później może w końcu dosiądę się do modeliny. Od dłuższego czasu nic a nic nie stworzyłam. To męczące. :<
Klik znaczniki.
Całuję ;*

16 sie 2013

Kolczyki kaboszony jesienne drzewa

Ciutkę się pochorowałam. Zaraz śmigam pod koc i idę spać. Tak być nie może, żebym ostatnie dwa tygodnie wakacji miała spędzić z gorączką. :/
Kolczyki nie porażają jakoś specjalnie, ale są w sam raz na zbliżającą się małymi kroczkami jesień. :)
Strasznie ciężko mi fotografować kaboszony. Nie mam jak ich ustawić, żeby nie obijało się w nich światło. :E




Grzywki wam nie pokażę, bo się zmyła. Z jakiś tydzień planuję pofarbować sobie całe włosy na niebiesko i wtedy wam się pokażę. :D  Trzymajcie kciuki, żebym niczego nie spartoliła. ;)
Klik znaczniki.
Całuję ;*

15 sie 2013

Kolczyki malinki

Wróciłam dopiero od babci. Głowa mnie nawala, mam mroczki przed oczami. Nie jestem w stanie funkcjonować. Widzimy się jutro.
Zjadłabym maliny, ale babcia zawsze mnie ubiegnie i dla mnie nic nie zostaje. :<




Klik znaczniki.
Całuję ;*

14 sie 2013

Bransoletka fioletowa z nieskończonością

Właśnie przebywam u babci. Pewnie umrę z nudów, chociaż mam sporą wprawę w nic nie robieniu oraz totalnym lenistwie. :D
Mam głowę naładowaną pomysłami, które przydało by się zrealizować póki nie kolidują z nauką. A co przeszkadza? Mój mega gigantyczny leń, lekko depresyjny stan oraz internet. Muszę znaleźć jakiś sposób na to wszystko, bo wykończę się. Eh.
Bransoletka jest siostrą bliźniaczką poprzedniej z nieskończonym motywem. No dobra, są bliźniaczkami dwujajowymi. :P Kolorystyka bardzo mi się podoba. Nieskończoność zaczęła do mnie przemawiać jak już skończył się na nią szał. Pewnie i do galaxy zapałam miłością jak przestanę widywać legginy w ten wzór. xD 
Aktualnie tylko jedna bransoletka ma miejsce na moim nadgarstku. Moja, od przedwczoraj ukochana z MCR.




Mam pół grzywki w turkusowo-morskim kolorze. Nie wytrzymałam. Ale w przyszłym tygodniu kupuję rozjaśniacz i robię się na niebiesko tyle ile mi starczy tonera. :D A potem przerabiam się na różowo, a jeszcze później fiolet. Poryję psychę ludziom ze szkoły. :3
Zapraszam na candy, toplista oraz askacz. :D
Klik znaczniki.
Całuję ;*

Bransoletka z misiem

Z racji, że dzisiaj nie wiem czy będę w stanie coś do was napisać później, ślę wam post już teraz. :)
Zauważyłam pewną nieprawidłowość u mnie. Jak jest dużo wyświetleń to mało komentarzy i na odwrót. Czym to idzie? Nie wiem. Ale logiki to to nie ma. 
Druga rozdaniowa bransoletka. Śliczna, biało-fioletowa z misiem. Na ręce układa się sama, zapiąć łatwo. Te dwie bransoletki w rozdaniu są (chyba) moimi ostatnimi podrygami w tworzeniu bransoletek. Jakoś już nie mam serca do ich robienia.




Bawię się w wystawianie na Srebrnej Agrafce, ale mam wrażenie, że to jest bezcelowe. Cóż, muszę zrobić coś z tą całą biżuterią, bo utopiłam w niej nie małą kasę przez te dwa lata. :/
Pewnie popołudniu zajrzę tu jeszcze.
Klik znaczniki.
Całuję ;*

13 sie 2013

Bransoletka z ciasteczkiem i rozetą

Wygrałam wczoraj u Exality bon 30 zł na biżuterię. Ciężko mi było cokolwiek wybrać, bo wiadomo, biżuterii mam aż nadto. Na szczęście znalazłam to co uwielbiam, czyli nausznicę. ♥ Och, będzie mi kolekcja rosnąć. ♥
Bransoletkę można wygrać w candy. Stwierdziłam, ze przybliżę wam jej wygląd. (Nie, to wcale nie przez to, że nie mam co pokazywać...) Jest z dwóch rzemieni i skręcanego sznurka. Rozetkę dostałam w gratisie od Passionroom, a ciacho udało mi się samodzielnie zrobić. Na ręce się układa świetnie po warunkiem, że ma się cierpliwość do zapinania jej. Ja nie miałam.






A się opaliłam. :D Śliczny ze mnie brązik. Oczywiście bez przesady. Nie chce być brana za solarę. xD
Wczoraj przyjaciółka podarowała mi mulinową bransoletkę z napisem My chemical romance. Jaram się jak zwykle, gdy chodzi o Chemików. :D
Klik znaczniki.
Całuję ;*