16 sie 2013

Kolczyki kaboszony jesienne drzewa

Ciutkę się pochorowałam. Zaraz śmigam pod koc i idę spać. Tak być nie może, żebym ostatnie dwa tygodnie wakacji miała spędzić z gorączką. :/
Kolczyki nie porażają jakoś specjalnie, ale są w sam raz na zbliżającą się małymi kroczkami jesień. :)
Strasznie ciężko mi fotografować kaboszony. Nie mam jak ich ustawić, żeby nie obijało się w nich światło. :E




Grzywki wam nie pokażę, bo się zmyła. Z jakiś tydzień planuję pofarbować sobie całe włosy na niebiesko i wtedy wam się pokażę. :D  Trzymajcie kciuki, żebym niczego nie spartoliła. ;)
Klik znaczniki.
Całuję ;*

17 komentarzy:

  1. Bardzo fajne, tylko trochę za bardzo przypominają o zbliżającej się jesieni i końcu wakacji :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki i życzę dużo zdrówka ;3 Fajne są, ale takie jesienne, a jak na razie przecież lato mamy ! ;c

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne kolczyki ;) Kiedy pofarbujesz włosy, wstaw koniecznie zdjęcie, jestem naprawdę ciekawa efektu końcowego :)
    Zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowiej szybko! Też mnie rozkładało, ale trochę słoneczka, świeżego powietrza i gruba opaska na czolo zrobiły swoje i jestem zdrowa. Ładne. Minimalistyczne, ale z nutą romantyzmu. Lubię jesień.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak proste a tak wspaniałe :) Zdrowiej szybko i niech choroba nie zmarnuje ci wakacji :*

    OdpowiedzUsuń
  6. fotografując najlepiej stań tyłem do światła, aby go trochę zasłonić :)
    zdrówka życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczne są, takie delikatne. :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D