18 sie 2013

Kolczyki z cloisonne

Miał być dzisiaj post z inspiracjami, ale internet mi dzisiaj chodzi jakby miał umrzeć. -.-
Nie polubiłam się z tymi koralikami. Fajne są, czemu nie. Ale one mnie i ja je nie lubię. Pokazuję wam te "kolczyki", ponieważ sumienie by mnie zjadło. Nie potrafię wam nie pokazać czegoś. Wiadomo, są zwycięstwa i porażki. Ja porażek nie ukrywam i dzisiaj widzicie jedną z nich.




Macie jakieś sposoby na przywrócenie energii? Tej pozytywnej, zmuszającej do działania. Bo ostatnio coraz częściej siedzę bez sensu przed telewizorem, oglądając reklamy albo gapię się po prostu w ścianę z nudów. :<
Klik znaczniki.
Całuję ;*