Wiosna! *charczy, bo gardło boli* Przyłączyłam się do Bobikowego wołania wiosny, ale z braku czasu nie miałam się kiedy ogarnąć. :V Planowane nie jest moją mocną cechą. Niemniej jednak udało mi się dwa tygodnie temu trafić na słońce i na parę roślinek, które są dostatecznie wiosenne, aby pomogły wołać wiosnę. :D
Szczerze mówiąc to są praktycznie czyste zdjęcia prosto z aparatu, z minimalnym podciągnięciem kontrastu i ostrości przy obróbce RAW. Miałam je przerzucam na vsco.cam, ale za dużo pitolenia z tym jak dla mnie. :'D Może jak teraz w środę wrócę do domu to posiedzę nieco dłużej nad nimi i obrobię jakoś elegancko.
Dla ciekawych - zdjęcia Heliosem 44m4, jedynym który posiadam i który jest ok.
Przyłączać się do wołania wiosny, niech ta gangrena na dobrze zawita do nas i już więcej nie zaskakuje centymetrową warstwą śniegu z rana. :/
Miłego dnia!
Całuję! :*