Zbieranie na nowy aparat jest straszne, gdy poprzedniego nie mogę sprzedać, bo nie miałabym czym robić zdjęć. Poza tym nie wiem kto chciałby moją lustrzankę, nawet jeśli wystawiłabym ją za pół tysia. Niby jest dobra, zadbałam o nią, ale to niestety starawy model. Sama nie wiem czemu ją kupiłam. Chyba tylko dlatego, że koleś dodał do niej szkło Heliosa, a chciałam mieć jakąś inną opcję na początek niż KIT-owy obiektyw. Dam radę, nazbieram, skorzystam z black friday i może wyrwę mój upatrzony model za nieco mniejszą cenę. :C
Robiąc ten naszyjnik chciałam sprawdzić czy lubię tworzyć w taki sposób, ale to był ten moment w sierpniu, gdzie nic mi nie wyszło, więc i to odbiega od moich norm. Tak czy siak sądzę, że pszczółka pasuje, zdjęcia wyszły bardzo sympatycznie i ogólnie zawsze mogło być gorzej. :'D