20 cze 2012

Tyci nieporozumienie

W poprzednim poście, jak i też wcześniej dziękowałam Agrafee. Nie chodzi mi o Agrafkę z BeArtful tylko o Agrafee. :D
Nieporozumienie na tyle drobne, że zamieszania nie wywołało ;)

2 komentarze:

  1. Tak to bywa, jak ma się podobne nazwy : p

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie, teraz już wszystko jasne :P

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D