9 wrz 2012

Breloczki rogaliki francuskie

Siemacie. :) Mamy wieczór niedzielny, jutro lekcje zaczynam o 7.10. Nie mam pojęcia jak zwlekę się z łóżka. Czuję, że bierze mnie grypa lub coś w podobie.
Dzisiaj rogaliki. Tak, to są dwa różne rogale. :P
Ponieważ pogoda jest taka a nie inna, a aparat jest wrażliwy na zmiany światła, zdjęcia nie wyglądają za ciekawie.
W tym tygodniu zaleję was postami z modeliną. No bynajmniej mam ich z pięć przygotowanych.
 W weekend mam zamiar zamówić półfabrykaty i trochę koralików, bo się mi wszystko pokończyło.
Kurdę, starsznie  życiowo wam dzisiaj piszę. -.-
 
Całuję ;*

10 komentarzy:

  1. przez tyle czasu żyłam w nieświadomości, że Zuza też lepi - i to jak lepi, bardzo super fajnie ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwszy fajny:) drugi śmieszny:D

    OdpowiedzUsuń
  3. zawieszki bardzo mi się podobają :3 a co do pory twoich zajęć to jestem bardzo zdziwiona, ale przynajmniej będziesz wcześniej w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo ja wiem czy wracanie po 15 do domu to wcześnie...

    OdpowiedzUsuń
  5. ale klocki, normalne kupy ci wyszly, gratulację!

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D