2 wrz 2012

Ramka na kolczyki

Czyli co Zuza zrobiła w lipcu, gdy się nudziła. Ano wzięłam młotek, gwoździe (konkret wkręty), drewnianą ramę i werniks z błyszczącymi drobniakami (tylko taki walał mi się po domu). Zabawy z tym było. Na obecną chwilę rama stoi i się kurzy, bo nie mam gdzie postawić/powiesić.

Zdjęcie jest tylko jedno, ponieważ nie było warunków.
Mój tata stwierdził, że gwoździe wbiłam wszystkie pod takim samym kątem. Ma się to oko. :P
Dzisiaj mam dożynki w swoim mieście. Przewalam się po straganach w poszukiwaniu jakiś fajnych, tanich pierdół, które mogłabym wykorzystać. :D  
Całuję ;*

5 komentarzy:

  1. Bardzo fajna ^^ Muszę chyba o czymś takim pomyśleć i powiesić na ścianie, bo codziennie z lenistwa noszę tylko 2-3 pary tych samych kolczyków xD

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zrobiłam taki na naszyjniki, tylko z gałęziami :). ale Tobie lepiej wyszedł ;).
    i dzisiaj dla odmiany
    Pozdrawiam,
    Doma

    OdpowiedzUsuń
  3. o to też jest dobre, jak mi się znudzi moja ramka to zrobię coś takiego:) świetny pomysł:)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D