3 wrz 2012

Coś jakby kosmetyczka

Przy współpracy z mamą w maju powstała ta kosmetyczka. Albo piórnik :)
Tak ogólnie to miała być z tego torebka, ale okazało się, że materiał jest za mało sztywny.

Nie wiem czy wiecie, ale prawie każdy post na blogu jest zaplanowany. Tak jest i tym razem. Ten post napisałam w sobotę i również wtedy ustawiłam go na automatyczny. Dzisiaj, gdy go czytacie ja najprawdopodobniej właśnie urządzam sobie pokój u babci. :D
Posty zaplanowane mam do soboty. Może uda mi się jakoś skołować porządny internet, aby odwiedzać wasze blogi i pokomentować. Drugi blog na razie czeka. Najpierw do końca ankiety, w której zdecydujecie się na konkretny temat, a potem czekać będzie na przypływ pomysłów. 
To tyle na dzisiaj. 
Całuję ;*
Pz