Coś jeszcze. Drogi mój kochany, pardon kochana i droga anonimko o co ci chodziło z tymi kupami pod postem o rogalikach albo z kopią przy wampirzych kłach? O.o I może to zabrzmi śmiesznie, ale wiem kim jesteś. :D Ostatnio tylko jedną osobę komentowałam niekorzystnie.
Zostawiając dziwność anonimki przechodzimy płynnie do kolczyków.
Pomysł (chyba) od Słodkich Błyskotek. Tyle, że tam były przekrojone na pół tzn. było widać krem i orzech w środku. Majstersztyk.
Moje powstały dzięki Agrafce w sumie. Gdyby nie jej tutorial na ciastka długo bym się zastanawiała jak uzyskać efekt wiórek kokosowych na wierzchu. :D
Wygląd kolczyków na zdjęciu w życiu nie oddaje rzeczywistości. Normalnie bardziej widać fakturę i kolor jest coś jak na pierwszym zdjęciu, ale bardziej jednolity. xD
Całuję ;*