24 paź 2012

Kolczyki Maki

Coś chyba słabo widać, że to maki. ;P No cóż. Kolczyki były drugą rzeczą jaką robiłam tą metodą, więc siłą rzeczy nie są za specjalne.
Jak na razie to ostatni przedmiot kaboszonowy. Chwilowo skończyła mi się kasa na jakiekolwiek półfabrykaty, a lista rzeczy do kupienia rośnie co rusz.
 
 
 
     
 Mam nadzieję, że teraz je widać.
                                                                                                                                               Całuję ;*

19 komentarzy:

  1. mi tez nie wyswietlily sie zdjecia :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne, lubię takie delikatne wzory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne, takie dziewczęce i delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne, takie dziewczęce ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne te kolczyki, ja pewnie nie umiałabym takich zrobić ;3
    obserwuję i zapraszam do obserwowania mojego bloga no chyba że ci się nie spodoba, w takim razie z góry przepraszam za spam ;))
    http://comewithmeeeee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D