5 paź 2012

Ratunku

Heja mordki moje. Dzisiaj miałam wspaniały plan opublikowania czegoś modelinowego, ale nie wypaliło. Zapytacie dlaczego? Otóż już wyjaśniam. Mianowicie obie myszki, które mam przy komputerze stacjonarnym łaskawie nie chcą się połączyć, a laptopa - jak ostatnia gapa - zostawiłam u babci. Słowem - nawet nie wiem czy dam radę opublikować tego posta. ;>
Ale jeśli dam radę to nie martwcie się. Jak dałam radę posta opublikować to i zdjęcia wpakować też dam radę. ;)
Na dzisiaj - siłą rzeczy - to na tyle.
A! Nie jeszcze coś. Na informatyce w ten wtorek wyskoczyłam z wiadomością, że mam bloga. To by jeszcze jakoś uszło, ale również lekkomyślnie podałam adres. Dlatego dwa posty temu pozdrawiałam Gajowego. I dzisiaj robię to samo, żeby mi nie strzelił focha. :D
Tak, więc. Pozdrawiam Cię kochany Marcinku ;) oraz Darię  i Olkę. ( Jeśli jeszcze ktoś z mojej klasy tu wchodzi to dajcie znać. ;P)
No, teraz to by było na tyle.
Całuję ;* (z wiadomych powodów nie mogę ustawić tego po prawej stronie)