Taak, powinnam spać, a nie posta pisać o tej porze. Lepiłam dzisiaj/wczoraj (niepotrzebne skreślić.), czemu nie. Ale nie wypiekłam, bo zapomniałam zabrać ze sobą gwoździ i haczyków, bo jestem straszna gapa, bo mam jakieś dziwne problemy z głową, bo tak. :>
W przyszłym tygodniu (chyba) dolepię więcej rzeczy i pokażę wam. Dzisiaj idę pisać referat o zagrożeniach czasu pokoju, więc pokój wam (chciałam napisać po angielsku, ale zapomniałam jak się pisze -.-')
Pewnie jak jutro przeczytam co teraz napisałam to natychmiast edytuję, ale co tam. Trza być raz w życiu szalonym. (Noooope, ja zawsze jestem szalona.)
W przyszłym tygodniu (chyba) dolepię więcej rzeczy i pokażę wam. Dzisiaj idę pisać referat o zagrożeniach czasu pokoju, więc pokój wam (chciałam napisać po angielsku, ale zapomniałam jak się pisze -.-')
Pewnie jak jutro przeczytam co teraz napisałam to natychmiast edytuję, ale co tam. Trza być raz w życiu szalonym. (Noooope, ja zawsze jestem szalona.)
Całuję ;*