4 paź 2012

Zestaw Oliwkowy

Pierwsze skojarzenie. Oliwka dla dzieci? Czy do jedzenia? ;D
Ani to, ani to. :) Zestaw oliwkowy jak widać na poniższych zdjęciach to kolczyki  i bransoletka. Cudownie się mienią w słońcu. (Sroczka ;3)
Jak na razie należą do mnie, ale jak tylko dostanę porządny aparat do ręki to pójdzie to na allegro.
Ostatnio sprawdzałam rachunki (prowadzę zeszyt, w którym piszę co kupiłam i za ile, niestety nie pomaga mi, a mamie przy argumentowaniu kolejnych zakupów xD) i wyszło mi, że w ciągu trzech miesięcy wydałam więcej na koraliki niż na ciuchy, kosmetyki albo chociażby przybory do szkoły. Słowem - jak  nie zacznę porządnie zarabiać krucho ze mną.
No i post zamienił się bardziej w życiowy niż biżuteryjny... xD

Słabą jakość zdjęć zawdzięczacie mojemu telefonowi, który to z każdym zdjęciem coraz bardziej "słabł". Na szczęście blogger nie niszczy jakości jeszcze bardziej. ;P
Całuję ;*

8 komentarzy:

  1. Haha też tak mam. Więcej mi idzie na różne półfabrykaty i modelinę niż na niezbędniejsze rzeczy. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. ostanio miałam bardzo podobnie i tez prowadzę taki zeszyt, no bardziej to jest notes z resztą jedno sadło he he:D a zestaw bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny zestaw :)
    Zapraszam, dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właściwie daje coś taki zeszyt? Bo sama się zastanawiam czy założyć.
    Piękny zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Kornelia - jeśli chcesz wiedzieć na co i ile wydałaś taki zeszyt się przydaje. W moim przypadku mogę porównywać ceny, które były wcześniej z obecnymi i obliczać np, ile kosztuje para kolczyków, które robię. To bardzo ułatwia sprawę.

    OdpowiedzUsuń
  6. doskonale Cię rozumiem xD Kasa na pierdoły leeeci jak szalona :D Ale na ciuchy wydaje więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Tworzysz piękną biżuterię ;) Zestaw idealny na jesień. ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D