Ostatnie inspiracje były w sierpniu, więc z racji, że nadal w sumie nic nie mam do pokazania, bo nie miałam kiedy zrobić zdjęć, to przychodzę dzisiaj z bardzo ładnymi widoczkami. Wybrałam w większości krajobrazy finlandzkie, bo jest to jedno z miejsc, które chciałabym kiedyś odwiedzić. Niestety póki co nie mam żadnych znajomych z żyłką podróżniczą, a samotne wyprawy mi nie leżą, więc mogę sobie tylko popatrzeć. :)
Włączcie sobie jakąś miłą świąteczną muzykę i zatrzymajcie chwilę przy tych śnieżnych widokach.























Brak mi śniegu. Chociaż jest mróz, ale to nie to samo, jest za zielono jak na zimę. :c
Miłego dnia!
Całuję :*