10 sty 2013

Kolczyki pompony czarne

Marudzę, bo nie ma śniegu. Marudzę, bo jest śnieg.  Spooko. :X
Aktualnie wpadłam w pętle euforia-depresja. Wykończę się chyba. No cóż, humor dobry czy zły nauka czeka. 5.5 
Pompony zamówiłam - jak większość rzeczy - spontanicznie, nie wiedząc co z nimi zrobię. Poleżały, odczekały i skończyły jak widać. :3


 


 
Mam USB do aparatu. Czyli zdjęcia będą codziennie bez użycia etykiety z powieścią. ;P
Całuję ;*

8 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że filc. Ale nie wiem. ;P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to za bardzo filcu nie przypominają, są inne w dotyku :)

      Usuń
  2. fajnie wyglądają, ale chyba się obierają:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz co, ostatnio mam podobnie do ciebie. Jednego dnia wszystko jest świetnie, a następnego odwrotnie. :/
    Kolczyki fajne. ; )

    OdpowiedzUsuń
  4. śmiesznie wyglądają, jakby były takie puszyste. :D

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D