Marudzę, bo nie ma śniegu. Marudzę, bo jest śnieg. Spooko. :X
Aktualnie wpadłam w pętle euforia-depresja. Wykończę się chyba. No cóż, humor dobry czy zły nauka czeka. 5.5
Pompony zamówiłam - jak większość rzeczy - spontanicznie, nie wiedząc co z nimi zrobię. Poleżały, odczekały i skończyły jak widać. :3
Mam USB do aparatu. Czyli zdjęcia będą codziennie bez użycia etykiety z powieścią. ;P
Aktualnie wpadłam w pętle euforia-depresja. Wykończę się chyba. No cóż, humor dobry czy zły nauka czeka. 5.5
Pompony zamówiłam - jak większość rzeczy - spontanicznie, nie wiedząc co z nimi zrobię. Poleżały, odczekały i skończyły jak widać. :3
Całuję ;*