7 maj 2013

Kolczyki czekoladki z lodowym koralikiem

Dzisiaj dzień spędzony w szkole na doradztwie. Na szczęście to nie było o wyborze zawodu, co w mojej szkole całkowicie mijało by się z cele, ale np. o pisaniu CV, rozmowie kwalifikacyjnej, robiliśmy plansze myśli czy jak to się tam nazywa. Ogólnie te niecałe sześć godzin spędziłam pozytywnie. :D
Pogoda z rana była koszmarnie upalna i duszna. W tej chwili słychać jeszcze resztki burzy i mam wrażenie, że wraca. :/
Czekoladki robione po raz drugi w życiu. Posiadają drugą parę o nieco innych gabarytach. Koraliki lodowe, bo ten kolor kojarzy mi się z cukierkami lodowymi. Nie lubiłam ich i nie lubię do tej pory, ale kolor fajny. ;)
Według mnie wyglądają dobrze. Następnym razem kupię pudełeczko czekoladek i będę się wzorować z realnych. :D



Nic więcej nie piszę, bo burza coraz bliżej.
Całuję ;*

9 komentarzy:

  1. ładne :3
    zapraszam : julcia102030.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne ;) ja uwielbiam cukierki lodowe <3

    OdpowiedzUsuń
  3. CUKIERKI LODOWE, MOJA MIŁOŚĆ <3
    Fajne czekoladki ^^
    A u mnie dzisiaj było tylko upalnie ;C A ja chce burzy, kocham dzień/wieczór/noc/poranek po burzy <3 Tak, kolejna moja dzisiejsza miłość xD

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj,ale tu u CIEBIE pięknie i kolorowo.Jestem zachwycona.Jeśli pozwolisz to rozgoszczę się i pozostanę na dłużej.W wolnej chwili zapraszam w odwiedziny do Dobrych Czasów.Pozdrawiam wiosennie,dodam tylko,że Twoje fotki są bardzo ładne.J.

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne są! Bardzo podobne do prawdziwych pralin :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D