20 maj 2013

Naszyjnik z agatów

Jak mówiłam dzisiaj naszyjnik do zestawu z kolczykami z poprzedniego posta. :) Jest mega prosty i pasuje prawie do wszystkiego. Taki tam uniwersalny można powiedzieć. :D
Tło coś mi się strasznie wygniotło. Muszę żelazkiem przejechać. :> 




Roztapiam się. Nie wytrzymywałam upałów u mnie na wsi, a w "mieście" jest jeszcze gorzej. Jedyna nadzieja w sukienkach, spódniczkach i bluzkach na ramiączkach oraz hektolitrach wody mineralnej. Chociaż słyszałam, że na weekend ma się ochłodzić. Oczywiście w niedziele jest komunia mojego kuzyna (kolejnego) i znów będzie chłodno. Nie lubię takich żartów pogodo. -.-
Klik znaczniki. I facebook. I bloglovin'. :D
Całuję ;*

6 komentarzy:

  1. Ja się dzisiaj na wf do asfaltu butami przyklejałam ;___;
    A naszyjnik fajny ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. myslalam, że jeansy będą mi operacyjnie zdejmować! :c nie znoszę duchoty! a zielone kulki kojarzą mi się ze świeżością *..*

    OdpowiedzUsuń
  3. Prosty, ale ładnie się prezentuje :) U mnie dzisiaj była burza więc trochę się ochłodziło ;)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D