28 gru 2013

Kolczyki macroony

Wczoraj przeprowadziłam akcje "zero tolerancji" i... cały dzień spędziłam na oglądaniu seriali. A miało być tak pięknie, miałam stworzyć tylee rzeczy. Miałam zacząć ćwiczyć, bo przecież lepiej późno niż wcale. Nawet czytanie książek było by bardziej konstruktywne. (zdecydowanie bardziej) :/ 
Kolczyki w wersji początkowej miały być wiszące i w całości, ale już po pierwszym nie chciało mi się lepić więcej, tak więc przecięłam na pół tego co zrobiłam i stwierdziłam, że też dobrze będzie. :D Zdjęcia nie chciały za bardzo wyjść. Pogoda za oknem nie pokumplowała się z moim aparatem ani z tłem i tak nie najlepiej wyszło. I jeszcze to durnawe światełko co na zdjęciach ukazuje się jako pomarańczowy nalot. -.-




W dniu dzisiejszym mam ochotę zająć się swoimi paznokciami i kontemplacją sensu egzystowania w internecie. A tak serio to głowa mnie coś dzisiaj boli. :X
Trzymajcie się oraz zapraszam na moją Srebrną Agrafkę (link w stronach u góry). :)
Całuję ;*

15 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie wyszły, chciałabym takie na moich uszkach c:
    ✄ blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne. :) mnie też tak coś dzis boli głowa. ;<

    OdpowiedzUsuń
  3. genialne!
    http://rozaliafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha wyglądają trochę jak pełne usta :D
    Ale i tak fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. też wczoraj cały dzień (czyt. od 13 xD) oglądałam seriale :)
    całkiem fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja wczoraj zaczęłam ćwiczyć, ale dziś już nie, bo się okazało, że mnie dopadły zakwasy :D
    moim paznokciom w sumie też przydałaby się mała pielęgnacja :)
    urocze kolczyki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne makarony :)
    Jeśli masz ochotę do wzięcia udziału w Candy to zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sliczne :) Ja mam tak samo- naszykuje wszystko do lepienia, a następnie władze przemuje moje lenistwo :D

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D