3 gru 2013

Nausznica z kluczykiem

Jestem dzisiaj lekko w rozsypce. Ciumkam sobie elektrolity i liczę, że przestanie mnie mdlić. Teraz jest nieco lepiej, bo tak to nawet nie próbowałabym otwierać notebooka. :/
Nausznica jest bardzo wygodna i nie spada z ucha. Mam jeszcze dwie do skonstruowania, będę poszukiwać do nich zawieszek piórek.




Życzę wam lepiej spędzonego tygodnia niż mój. :)
Całuję ;*