26 cze 2015

Mała fala

Siedzę i dumam jak tu ominąć temat ocen, zakończenia i rozpoczynających się wakacji, bo przecież wszędzie jest tak samo. Nie chcę też napisać o pogodzie, która się złośliwie psuje, tylko wtedy gdy chcę wybrać się na rower. Również temat bezpłatnych kursów fotograficznych, na które boję się zapisać nie jest najlepszy, bo moje tchórzostwo wymaga głębokiego ukrycia. Fakt, że nie ma chleba, co powoduje we mnie dziką rozpacz jest nieistotny, ponieważ teoretycznie mogę wskoczyć na rower i po ten chleb pojechać. Ale oczywiście nie chce mi się.:V
Miałam wrzucić playlistę, którą słucham podczas tworzenia, ale ostatnio przerzuciłam się na Spotify oraz ich podkategorię "cardio", która jest w idealnych tempie dla mojego tworzenia oraz po dziesiątym przesłuchaniu w całości spełnia warunek, że mogę śpiewać przy niej. :D
I okej. Nie zmieniam szablonu. Powstrzymam się. Skoro nic wam nie przeszkadza, nic się nie rozjeżdża to mogę sobie tworzyć, ale tak "do szuflady", żeby potrenować. :)

Zapewne trochę zastanawiacie się co to jest. Ja też tak szczerze. Naszło mnie na spróbowanie stworzenia czegoś innego. Na pintereście mam przypięty tutorial na liścia z modeliny i miedzianych kawałków, a że mam druty do wire-wrappingu chciałam spróbować czy ciężko jest coś zrobić. Cóż, łatwo nie idzie, tym bardziej że nad drutami totalnie nie panuję, ale jak sądzę trochę falę przypomina. xD





Zachwycam się Heliosowską stałką coraz silniej. Szkoda tylko, że nie ma automatycznej ostrości i zdjęcia często wychodzą mi nieostre, bo jeszcze nie do końca "czuję". Idzie mi coraz lepiej jednak i pozostaje mi tylko spędzić kilka godzin nad wyborem tych najlepszych do floga. xD
Miłego dnia!
Całuję ;*