Nie dziwcie się, po prostu świątecznych postów mam jeszcze sztuk jedną i chcę już tknąć to co nie jest świąteczne. Po prostu w roboczych siedzi mi trochę rzeczy, które nieco sabotują mi kreatywność i też chciałabym je pokazać, bo pajęczyną obrosną. xD Poza tym, wiecie, nowy rok to przydałoby się wystartować na czysto, bez poniewierki z tym rokiem. :)
Strasznie ciężko było mi zrobić zdjęcia tej girlandy. Kompletnie nie miałam miejsca, żeby rozłożyć ją, więc jest jak jest. To jest dopiero zakurzony staroć, bo wycinałam je jakoś w sierpniu wraz z innymi rzeczami z masy solnej. Wiadomo, wtedy świątecznych rzeczy raczej się jeszcze nie pokazuje, więc sobie spokojnie przeleżało do dzisiaj. Ogólnie jak widać na ostatnich zdjęciach gwiazdki znalazły miejsce na futrynie i wyglądają tam całkiem nieźle. :D