25 lut 2017

Bransoletka z tęczowym piórem

Ostatnio solidnie przeholowałam z niewyspaniem i chyba nabawiłam się permanentnego zmęczenia. Bez kawy wszystko co jestem wstanie zrobić to ciągle drzemać. 

Wspominałam coś, że do trzech razy sztuka, takie tam. No, zapomniałam, że ja faktycznie zrobiłam trzecie podejście do wyzwania brazylijskiego i miałam nawet już wstawiać tę pracę, ale zauważyłam, że wyzwanie zdjęli. Praca poleżała sobie trochę na moim biurku, miałam świetny widok na nią i dopiero teraz skojarzyłam, że jeszcze jej nie pokazałam. Brawa dla mnie. :V   Widzę, że nie jest zbyt dopracowana, ale byłam już wtedy zdesperowana, żeby cokolwiek zrobić. Użyłam regulowanego zapięcia z woskowanego sznurka, sądzę, że pasuje lepiej niż łańcuszek. :) Bransoletka ogólnie jest raczej unisex. 





Znowu śnieg. *głęboki wdech i wydech* Cieszęsięanitrochę. A muszę iść do sklepu. 
Miłego dnia!
Całuję :*