18 lut 2013

Pierścionek czekoladowa róża

Nie do końca się udała. Z fimo, które dostałam w ramach wymiany.
Rany, mogłabym wtranżalać słodycze w nieskończoność, ale moja kondycja jest gorsza od kondycji palaczek. Spooko. xD

 


Staram się wyprodukować co nie co z modeliny, żeby nie były same posty z koralikową biżuterią.  Póki co marnie mi to idzie. :P
Wciągam się w internetowe opowiadania o Lily i Jamesie. (Jak nie wiesz o kogo chodzi to to są rodzice Harry'go Pottera- on musi Ci coś mówić. ;P)
Całuję ;*

11 komentarzy:

  1. kurdę sęk tkwi w tym, żeby linii palców nie było widać ;) przynajmniej ja tak myślę, ale póki co też tego nie opanowałam ;) Początki bywają trudne !

    OdpowiedzUsuń
  2. ps. aczkolwiek kształt śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny ^^ Szkoda, że na modelinie zostają odciski palców :/ Czasami mnie to wnerwia jak lepie

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja ostatnio miałam fazę na opowiadania o Hermionie i Snape'ie O_O Coraz gorzej ze mną.
    Różyczka fajna, ale jak tu ktoś wyżej napisał trochę za bardzo widoczne linie papilarne ^^"

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna! Nie widziałam jeszcze czekoladowej róży :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna wyszła ^^ Dla mnie linie papilarne to odzwierciedlenie samodzielnie zrobionej pracy :D
    Ja tam lubię Dramione czytać *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ładna. ; ) Tylko za bardzo widoczne są linie papilarne. Ale ogólnie jest ok. ; )
    Harry Potter, to jest to. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ślicczna ;3 Szkoda tylko , że widać ślady paluszków:c

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D