Dobrze widzicie. Babeczka. Coś od czego lepienia wzbraniam się pazurami i zębami. :D
Można powiedzieć, że jest walentynkowa nawet jeśli glonik walentynki ma głęboko w wodzie. Nie wygląda za specjalnie szałowo, ale rzadko mi się zdarza lepienie słodyczy. ;)
Miałam dzisiaj ogłosić konkurs, niestety nie doszły do mnie elementy do zrobienia nagród. Czyli na ogłoszenie musicie poczekać do moich ferii. ;D Oby chociaż z pięć osób zechciało się wysilić. To nie będzie "zgłaszam się i liczę na cud". Będziecie musiały coś wytworzyć. Czasu dam wam multum. :)
Z deka chaotycznie piszę, bo nadal śpię (tak wiem, jest po 10 xD).
Można powiedzieć, że jest walentynkowa nawet jeśli glonik walentynki ma głęboko w wodzie. Nie wygląda za specjalnie szałowo, ale rzadko mi się zdarza lepienie słodyczy. ;)
Miałam dzisiaj ogłosić konkurs, niestety nie doszły do mnie elementy do zrobienia nagród. Czyli na ogłoszenie musicie poczekać do moich ferii. ;D Oby chociaż z pięć osób zechciało się wysilić. To nie będzie "zgłaszam się i liczę na cud". Będziecie musiały coś wytworzyć. Czasu dam wam multum. :)
Z deka chaotycznie piszę, bo nadal śpię (tak wiem, jest po 10 xD).
Może kiedyś znów spróbuje ulepić coś ze słodyczy. ;D
Jeśli będzie wam się nudzić możecie pomęczyć mnie pytaniami na Ask'u.
<--- Facebook'a też posiadam.
Jeśli będzie wam się nudzić możecie pomęczyć mnie pytaniami na Ask'u.
<--- Facebook'a też posiadam.
Całuję ;*