13 lut 2014

Bransoletka dwu-fioletowy kłos z nieskończonością

Na szybko macham post i biorę się za tworzenie. Takiej pogody i mojej energii szkoda było by marnować. :)
Za jej wyplatanie zabrałam się ostatniego dnia ferii i robiłam, jednym okiem oglądając "Facetów w Czerni". Postanowiłam zużyć wszystkie resztki rzemieni i sznurków, i jakimś sposobem okazało się, że większość jest fioletowa. :O Zdarza się. I nie ważne, że to niebieski jest moim ulubionym kolorem. xD





►► SREBRNA AGRAFKA/TUMBLR/INSTAGRAM/ASK ◄◄

Ankieta do poniedziałku, więc zapraszam do udziału. ;)
Zaczęłam ćwiczenia z Mel B. Byle do dwudziestego pierwszego dnia, potem się przyzwyczaję i z automatu będę ćwiczyć. :D
Trzymajcie się. 
Całuję ;*

9 komentarzy:

  1. Super. :) Też wczesnej ćwiczyłam z Mel B.

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna bransoletka ;) ja też zamierzam cwiczyc z Mel, bo z chodakowską nie jest zbyt fajnie ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodakowska przynudza za bardzo i ćwiczenia z nią nie są tak energiczne. ;)

      Usuń
  3. Ładna, tylko wg mnie trochę te węzły są za duże :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Super blog;) śliczna bransoletka;D
    Pozdrawiam i zapraszam Megi
    http://swiatmegi.blogspot.com/
    Zapraszam na bloga,który prowadzę z przyjaciółką http://majaidominika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D