25 lut 2014

Kolczyki żabcie

Wystarczy mi jedna, wolna godzina, kiedy nikogo nie ma w domu, a już mam zmalowane kolczyki, takie coś tam na przybory, prawie gotowe szablony do ubrań, napisany prolog opowiadania i przeczytana książka. Ludzie, ja chcę mieszkać sama. :O
Nie mam pojęcia czy już pokazywałam te żabki. Z całą pewnością są wystawione do sprzedaży na SA. Robiłam je już jakiś czas temu. Proste, urocze (mam nadzieję) i nie największe.
Uwielbiam swoją pomysłowość co to teł do zdjęć. xD



Wracam do malowania, a potem muszę zakolegować się z matematyką. Jutro kartkówka, a ja totalnie nie ogarniam równań wymiernych. To nie dla humanistki... Rany, i jeszcze dwie godziny pisania wypracowania. Jak dobrze, że tak niewiele do wakacji. :| 
Trzymajcie się.
Całuję ;*

9 komentarzy:

  1. Urocze :3
    Wymierne ♥ Ja mam jutro z nich sprawdzian ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przed chwilą do was trafiłam, i powiem szczerze, że robicie piękną biżuterię.
    Żabki są śliczne! I tak, są urocze. :D

    Korzystając z okazji, że można zostawić link, to właśnie to zrobię. :)
    http://vanillaa-tea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam te żabki. :D
    Też czasem lubię być sama w domu. Mogę wtedy w spokoju zająć się tym czym chcę i najczęściej jest to czas wykorzystany produktywnie. :)

    OdpowiedzUsuń

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D