23 lut 2014

Bransoletka z nieskończonością

Zasadniczo nie mam pojęcia co chcę robić. Już od ponad tygodnia nie zrobiłam nic kreatywnego (bransoletkę i kolczyki u Lili nie liczę, to było zbyt łatwe do zrobienia), a dzisiaj mimo wprost wiosennej pogody nie chce mi się ruszyć nogą poza łóżko. Normalnie koszmar. Cała motywacja ze mnie wyparowała. I nic tylko chodzę i marudzę. Poproszę o zastrzyk energii. ;_;
Kolejna bransoletka z motywem nieskończoności. I raczej już ostatnia. Znudził mi się ten motyw. Prosta wersja, zużywania resztki rzemieni ciąg dalszy. :)




Chyba jednak wstanę. Wszystko zaczyna mnie boleć od tego leżenia. xD
Trzymajcie się.
Całuję ;*
►► SREBRNA AGRAFKA/TUMBLR/INSTAGRAM/ASK ◄◄

14 komentarzy:

Chciałam prosić o miłe słowo, co by mnie mobilizowało, ale chrzanie. W końcu to ty chcesz coś napisać do mnie, a nie na odwrót.

Spamerów grzecznie proszę o opuszczenie tego bloga, tak jak zdziczałych anonimów.

Jeśli masz blog w g+ zostaw link, bo potem nie mogę się odwdzięczyć.

Na pytania zawarte w komentarzach odpowiadam tutaj, więc czasem zajrzyj, jeśli liczysz na odpowiedź. :D