Lista rzeczy na weekend do zrobienie niebezpiecznie przypomina długością papier toaletowy i tylko mam nadzieję, że nie rwie się tak samo. Teoretycznie zapowiadają deszcz na weekend, ale ja temu nie wierzę i liczę, że będę miała czas odwiedzić kwiatki w ogródku i przeskoczyć z trybu A na kolejny. Do zrobienia jest również kilka modelinowych projektów, które od dwóch tygodni cierpliwie czekają. Biżuterię przydało by mi się wystawić do butików i wszędzie indziej. Na rower skoczyć byłoby fajnie. W końcu zabrać się za moją deadlinową robotę. Nah, jak tak się o tym pisze wydaję się, że nie jest tego dużo, ale jeśli do tego chcę się wyspać i trochę poczytać to do dyspozycji zostaję naprawdę niewiele godzin. :<
Ta drewniana bransoletka jest jedyną, z której jestem zadowolona z mojego sobotniego szaleństwa twórczego. Wygląda najnormalniej, jest prosta i ma spoko kolor. Pomijam, że na kolor nie miałam wpływu, bo to były jedyne drewniane koraliki, w dodatku dostałam je. :)
Ta drewniana bransoletka jest jedyną, z której jestem zadowolona z mojego sobotniego szaleństwa twórczego. Wygląda najnormalniej, jest prosta i ma spoko kolor. Pomijam, że na kolor nie miałam wpływu, bo to były jedyne drewniane koraliki, w dodatku dostałam je. :)
Lubię jeździć autobusami, ale nie lubię kupować biletu i czekać na niego. xD
Całuję ;*