2 kwi 2015

Przeźroczysta jagodzianka

Kawo, mój ratunku! Serio, czasem muszę się doładować kawą i energetykami, bo poziom energii kiwa się na poziomie zerowym. A dzisiaj wyjątkowo mam ochotę tylko położyć się i spać. Nawet klawiatura komputera wydaje mi się miękka i sen w pozycji siedzącej nie przeszkadza. Wiem co mówię, bo przed chwilą się przecknęłam z odciśniętą klawiaturą na twarzy. :X Można? Czemu nie! Może znacie jakieś dobre sposoby na rozbudzenie? C:
Jestem na tą chwilę spełniona w połowie. Udało mi się kupić bardzo okazyjnie całkiem fajny aparat. Jestem jego trzecią właścicielką, ale to nie szkodzi, bo jest w bardzo dobrym stanie jak dla mnie. :D Nie liczcie jak na razie na lepsze zdjęcia, bo wiadomo, zanim nauczę się podstawowej obsługi lustra to trochę czasu minie. :")
Malutkie kolczyki stworzyłam dla przeciwwagi ostatnim anatomicznym wybrykom. W takich pracach wychodzi ten mój minimalizm, bo zazwyczaj go nie widać. :X Hm, i wychodzi brak innych elementów do tworzenia. xD Dzielnie kontynuuję wykorzystywanie półfabrykatów z moich zapasów. Trochę mi topornie idzie.



Biorę herbatę i wracam wytężonej pracy umysłowej na instrukcją obsługi.
Ps. Miałam wczoraj cztery razy więcej wejść niż zwykle. Czy tylko ja tak miałam czy to jakieś boty szalały? :D
Miłego dnia!
Całuję ;*