Muszę wam się do czegoś przyznać. Jestem ofiarą losu, nierozgarniętą totalnie. Przecież moje pomysły w większości są naprawdę dobre. Serio. Szkoda tylko, że za każdym razem zapominam je zapisać, bo myślę, że zapamiętam. :') W ten sposób przepadło kilka naprawdę dobrych tekstów do książek, różnych przeróbek oraz pomysłów na biżuterię. Ze mną jest coś nie tak. Od dwóch lat doskonale wiem, że jak czegoś nie zapiszę lub nie narysuję to to zapomnę, a i tak nadal nie mam nawet najmniejszego notesika. Chce się ktoś czymś wymienić i podarować mi notes? xD
Wyciskam z resztek co się da. Widok tego rzemienia przyprawia mnie o konwulsje, bo mam go już kilka lat i nadal go nie zużyłam. Nadal. Zostało mi dwanaście centymetrów i chyba w końcu go wyrzucę, bo nie mam siły. :C Ogólnie mam plan podarować tę bransoletkę kuzynce, tylko nie wiem czy mała będzie chciała ją nosić.
Wyciskam z resztek co się da. Widok tego rzemienia przyprawia mnie o konwulsje, bo mam go już kilka lat i nadal go nie zużyłam. Nadal. Zostało mi dwanaście centymetrów i chyba w końcu go wyrzucę, bo nie mam siły. :C Ogólnie mam plan podarować tę bransoletkę kuzynce, tylko nie wiem czy mała będzie chciała ją nosić.
Zabieram się do nauki, bo nie ogarnę tego.
Całuję ;*